|
O sobie Moje bieganie Moje książki Biegaj ze mną Zestawienia Kalkulator |
|
|
|
2000 ·
Faworytami Szczecińskiego Półmaratonu Gryfa są Kenijczyk
James Tanui, a wśród kobiet jego rodaczka Milkah Chepkieny. Wygrywa
jednak rosyjski olimpijczyk Dmitrij Kapitonow, a wśród kobiet ukraińska
olimpijka Natalia Bierkut. Tanui jest drugi, a Chepkieny trzecia. ·
Jesienią rezygnuję z pracy w FILI i wreszcie zaczynam pracę
nad książką „Biegiem po zdrowie”.
2001 ·
Po raz ostatni kieruję pracami organizacyjnymi półmaratonu.
Ledwie się „wyrabiam”, gdyż bez sprawnego współdziałania na
linii miasto – organizator ciężko pracować! Bieg wygrywają Białorusin
Andriej Gordiejew i ponownie Ukrainka Bierkut. ·
Piszę książkę, a dla relaksu biegam. Podczas biegu
przychodzi mi do głowy wiele tematów. Ale wena też jest potrzebna -
czasami nic z pisania nie wychodzi, a czasami piszę jedną stronę za
drugą. ·
Kolejny raz wygrywam w MP Weteranów w biegu na 10 000 m, już
w kategorii 45-49 lat. Jak ten czas szybko leci!
2002 ·
Postanawiam przygotować się na medal – dosłownie i w
przenośni – do ME Weteranów. Chcę na 10 000 m nabiegać ok. 32:30. To w
mojej ocenie powinno wystarczyć, by stanąć na podium. Od lutego do lipca biegam 4-6 razy w tygodniu pokonując
250-360 km miesięcznie. ·
Zakładam wydawnictwo MEGA SPORT, by samemu wydać „Biegiem
po zdrowie”. Warunki proponowane mi przez firmy wydawnicze
zainteresowane wydaniem „Biegiem po zdrowie”... uwłaczały mojej
godności. Bez łaski! ·
W czerwcu wygrywam pewnie w MP Weteranów. Czas 32:59 minut
upewnia mnie, że mam szansę zrealizować swoje plany podczas ME
Weteranów. ·
20 lipca, w dniu rozpoczęcia Mistrzostw Polski Seniorów w
Lekkiej Atletyce, które odbywają się w Szczecinie, odbieram z
drukarni pierwsze egzemplarze „Biegiem po zdrowie”. Muszę
koniecznie dodać, że książkę wydałem przy wydatnym wsparciu
sponsorów, którym w tym miejscu jeszcze raz dziękuję! ·
W sierpniu walczę w Poczdamie o medal ME Weteranów. Do biegu
na 10 000 m zgłosiło się ponad 50 zawodników, więc organizatorzy
dzielą nas na dwie serie. Jestem w mocniejszej, biegną w niej m.in.
faworyzowani Niemcy: Hopfner i Schinkitz. Wcześniejszą wygrywa
Ukrainiec, który uzyskuje dobry czas 32:54. Nie podał w zgłoszeniu
do mistrzostw swego najlepszego wyniku, więc został przydzielony do
serii słabszej. Gdyby nie to, z nim pewnie walczyłbym o brązowy
medal. A tak wiem już przed strzałem startera, że aby mieć medal
muszę być co najmniej trzeci z czasem lepszym od Ukraińca. Jest
taki upał, że na każdym okrążeniu łapię kubeczek z wodą i gąbkę,
by schłodzić głowę. Bez większych problemów uzyskuję 32:46,88
ulegając tylko Niemcom. Mam medal! Gdyby nie upał plan wykonałbym w
100%, czyli w czasie ok. 32:30! ·
Jesienią robię nabór do mojej „wirtualnej stajni
biegowej” – prowadzę przez internet grupę zawodniczek i zawodników
o bardzo zróżnicowanym poziomie sportowym i wiekowym. Bardzo ciekawa
i zajmująca praca. ·
Dla „równowagi” buduję grupę biegów średnich i długich
w MKL-u Szczecin. 2003 ·
Bardzo pochlebne oceny i dobra sprzedaż „Biegiem po
zdrowie” skłania mnie do dalszego pisania. W sierpniu zaczynam pracę
nad „Biegiem maratońskim”, książką obejmującą wszelkie
zagadnienia dotyczące dystansu maratońskiego, czego nie było w
„Biegiem po zdrowie”. ·
Biegnę swój 42. maraton! Na prośbę dyrektora Maratonu
Warszawskiego – Marka Troniny, pojawiam się na starcie w roli
„zająca” podczas jubileuszowej 25. edycji imprezy prowadząc grupę
maratończyków chcących złamać 3 godziny.
2004 ·
W kwietniu, także przy finansowym wsparciu sponsorów (kolejny
raz dziękuję!) – ukazuje się „Bieg maratoński”. Jeszcze
przed jej wydaniem miałem dużo chętnych, którzy zamówili
specjalne, numerowane egzemplarze Złotej, Srebrnej i Brązowej Serii.
Płacili za nie odpowiednio po... 200, 150 i 100 zł! I jak tu nie
pisać książek? ·
We wrześniu sprzedaję ostatni egzemplarz „Biegiem po
zdrowie”, a zamówienia płyną w dalszym ciągu. Jest popyt –
potrzebna podaż. Tego mnie uczyli na zajęciach z ekonomii. Prowadzę
rozmowy w celu dokonania dodruku kilku tysięcy egzemplarzy. ·
Zaczynam pracę nad „Biegiem przez życie”. Planowany
termin jej wydania to sierpień-wrzesień 2005. Do książki dołączona
będzie płyta CD zawierająca materiały filmowe i różne „gadżety”
przydatne przy planowaniu i realizacji treningu biegowego. · W listopadzie otrzymuję z Polskiego Związku Triathlonu propozycję zajęcia się szkoleniem biegowym kadry specjalistów tej dyscypliny. Cel perspektywiczny: Igrzyska Olimpijskie w Pekinie. |
|
Copyright 2005 Jerzy Skarżyński |