O sobie   Moje bieganie   Moje książki   Biegaj ze mną   LA-Statystyka   Kalkulator

 

Aktualności

O sobie

Notatki

1972-1979

1980-1984

1985-1989

1990-1999

2000-2004

Galeria

Archiwum 2005

Linki

Kontakt



 

Moje książki:


Moi sponsorzy:

adidas

Powerade

Timex

Vitargo

 

Trafiłeś do archiwum aktualności z 2006 roku

31.12. Szczecin: Szczeciński Bieg Sylwestrowy

Bieg Sylwestrowy na trwałe wpisał się do kalendarza szczecińskich imprez biegowych. W tym roku na starcie stanęło 115 zawodniczek i zawodników, którzy "na biegowo" chcieli pożegnać mijający sezon 2006 Więcej...

 

27.10. Szczecin: Kadencja Rady Miasta 2002-2006 zakończona
 

Ostatnia sesja miała charakter uroczysty, ale i o pracy dla Szczecina nie zapomniano...

...ostatnim mówcą w części roboczej ostatniej sesji w tej kadencji był mieszkaniec Szczecina - Tadeusz Turek, który przedstawił Radzie wizję budowy Parku Sportu na Osiedlu Słonecznym. Więcej...

 

22.10. Police: Ogólnopolska akcja "Cała Polska biega" zaowocowała w Policach akcją "Police biegają".
 

Chociaż była bardzo spontanicznie zorganizowana przez polickich animatorów rekreacji fizycznej, okazała się jedną z największych w Polsce - zgromadziła na starcie około 230 uczestników!

Widzisz mnie w tym tłumie? ;) Więcej...

 

15.10. Poznań: 7. Poznań Maraton - największy maraton w Polsce!
 


Numery 1 i 2 otrzymali obecni włodarze Poznania - Prezydent Ryszard Grobelny i jego zastępca Maciej Frankiewicz. To nie na użytek kampanii wyborczej - od kilku lat zawsze biegają w tym maratonie! Które miasto ma jeszcze prezydentów-maratończyków? Nie myśl, że Poznań to wyjątek! W Knurowie, rodzinnym mieście Jurka Dudka, prezydentami-maratończykami są Adam Rams i jego zastępca - Kazimierz Kachel. Czekam na zgłoszenia z innych miast! Więcej...

 

12.10. Świebodzin
 

Czarne na czerwonym jedzie po zielonym, to wcale nie "Murzyn na Javie jedzie po trawie"", ale... Marek na swoim nowym skuterze. Więcej...

 

7.10. Police: 28. Ćwierćmaraton Policki
 

To już 28. edycja tego biegu, a to znaczy, że jest to jedna z najstarszych regularnie odbywajacych się imprez biegowych w Polsce! I nic - na szczęście - nie wskazuje na jej rychły upadek. Nawet nieoczekiwane wycofanie się dotychczasowego "żelaznego" sponsora - Zakładów Chemicznych Police, nie zagroziło trwaniu biegu w kalendarzu imprez biegowych.

Staram się bywać na tym biegu z różnych względów - w latach 80. wygrywałem tu 3-krotnie, więc jestem zawsze oczekiwanym gościem, przy tym poziom sportowy biegu od lat gwarantuje moc kibicowskich emocji, a w tym roku przy okazji - promowałem swoją nową książkę. Od wpisywania dedykacji ręka "odpadała". Przydaje się... maratońska wytrzymałość, ale nie protestuję - cała przyjemność leży po mojej stronie ;) Więcej...

 

1.10. Katowice: 4energy Półmaraton
 

Znacie taki półmaraton, który już w swojej drugiej edycji zgromadziłby na starcie aż 800 biegaczy? Ślązacy chcą biegać. Tak trzymać!!!

Ten bieg był sprawdzianem dla moich podopiecznych: Agnieszka Gortel miała nawiązać walkę z najlepszymi kobietami, co jej się częściowo udało (tylko kilkanaście sekund zabrakło jej do życiówki), a Robert Krzak oceniał stan przygotowań przed zbliżającym się maratonem w... Nowym Jorku. Jest dobrze! Więcej...

 

15-17.09. Warszawa: Warszawski Festiwal Biegowy
 

28. Maraton Warszawski był tylko i aż finałem 3-dniowych zmagań biegaczy w różnych biegach. Warszawa została "zdobyta" przez biegaczy!

Gwiazdą maratonu i magnesem, który przyciągnął uwagę mediów i wszystkich kibiców był udział w nim mistrza olimpijskiego z Atlanty w biegu maratońskim, małego - jak widać - Josiah Thugwane z RPA. Więcej...

 

30.08. Szczecin: Nadruk na płycie DVD, która będzie bezpłatnym dodatkiem do książki "Biegiem przez życie".
 

W czwartek płyta trafi do tłoczni!

 

27.08. Szczecin: Zakończyła się praca nad składem "Biegiem przez życie". Książka ma 400 stron oraz 24 strony reklamowe. Teraz materiał zostanie przekazany do drukarni. Druk potrwa około 7-10 dni. Za kilka dni zakończy się też montaż płyty DVD. Wszystko wskazuje na to, że po raz pierwszy będzie można ją kupić podczas Warszawskiego Festiwalu Biegowego, w dniach 15-17 września. Sprzedaż wysyłkowa ruszy zaraz po jej warszawskim "debiucie", czyli od 18 września.
 

Tak w pełnej krasie wygląda okładka książki. Co oznacza jej złoty kolor nie muszę przypominać sportowcom...

 

13.08. Szczecin: Czterodniowa sesja zdjęciowa do płyty DVD (razem 24 godziny pracy!), która będzie dołączona do książki "Biegiem przez życie" - zakończona!
 

Przed nagrywaniem każdej sceny szczegółowo określaliśmy swoje "role". W rolach głównych grali: Sylwia, Majka, Kamil, Szymek i Mateusz. No i ja, oczywiście! Byłem też autorem scenariusza, reżyserem i... producentem - z wydatną pomocą moich Sponsorów! Dziękuję!!!
Podkład muzyczny, specjalnie dla potrzeb tej instruktażowej płyty DVD, "stworzył" biegający muzyk - Darek Bagiński z Koła. Dzięki Darku!!!

Nagrywanie rozpoczynało hasło "Akcja" wykrzykiwane przez operatora. To ono wprawiało nas w ruch!

Sceny trwały zwykle 10-20 sekund, a o ogromie pracy niech świadczy fakt, że materiału filmowego zebrało się aż 10 godzin (z dwóch pracujących równolegle kamer)! Z tego do filmu wybierze się około 90 minut. Więcej...

 

24.07. Szczecin: LX sesja Rady Miasta 


Podczas sesji przyznano profesorom Władysławowi Bartoszewskiemu i światowej sławy astronomowi, pierwszemu odkrywcy planety poza układem słonecznym - szczecinianinowi Aleksandrowi Wolszczanowi, tytuły Honorowego Obywatela Miasta Szczecina. Więcej...

 

20.07. Poznań: 15. Mistrzostwa Europy Weteranów. JESTEM WICEMISTRZEM EUROPY! 

Ruszamy do biegu, do którego przygotowania rozpocząłem 9 miesięcy temu. Cel był jasno sprecyzowany - zdobyć medal! Plany mogła zepsuć tylko pogoda - nie lubię biegać w ponad 40-stopniowym upale. Zresztą, kto lubi? A to był najgorętszy dzień w Wielkopolsce tego lata - słupek rtęci dotarł do 37 kresek w cieniu! W konfrontacji z takim żywiołem wszystkie przygotowania mogą się okazać mało warte.

Finał: srebrny medal wisi na mojej piersi. Tylko 2,71 sekundy zabrakło, bym wysłuchał "Mazurka Dąbrowskiego". Ale najważniejsze, że go wywalczyłem. Kolejny raz udowodniłem - nie tylko sobie - że wiem, jak się przygotowywać, by takie marzenia się spełniały - nawet w tak niesamowitym upale!

Dla tego krążka metalu przebiegałem miesięcznie około 300 km. Warto było!
UWAGA - od 31.07. jest kilka nowych zdjęć. Więcej...

 

18.07. Jordanowo: Uff, jak... gorąco!  



24 stycznia pisałm tu: Uff, jak... zimno. Latem mamy dla odmiany niespotykane upały. To pożar, który wybuchł w podświebodzińskim Jordanowie. Spaliła się stodoła. Dowódca świebodzińskiej straży pożarnej, mój kolega z liceum - Zygmunt Rogowski, wysłał do jego gaszenia 4 wozy gaśnicze. Jak potem powiedział, na szczęście udało się ogień szybko "otoczyć", by nie rozprzestrzenił się na sąsiednie zabudowania i na pobliski las, ale z ciągnika stojącego w stodole pozostała kupa złomu. Byłem przypadkowym świadkiem tego pożaru wracając znad przepięknego jeziora w Nowym Dworku. Więcej...

15.07. Białogard: Mityng Wakacyjny KS ISKRA

Z Kamilem (z prawej) i Radkiem jechaliśmy na ten mityng z nadziejami na rekordy: oni chcieli poprawić rekordy życiowe na 1 500 m, a ja... rekord Polski - 50-latków oczywiście - na 5 000 m. Ja i Kamil wróciliśmy do Szczecina z tarczą! Nie udało się tylko Radkowi, ale... następnym razem będzie lepiej! Szymek (z lewej) był "zającem" - w obu tych biegach. Więcej...

 

3.07. Szczecin: Posiedzenie Prezydium Rady Miasta 

To tutaj, w gabinecie Przewodniczącego Rady Miasta, zapadają decyzje dotyczące m.in. porządku obrad kolejnych posiedzeń sesji Rady Miasta. Tym razem zastępowałem w tym gremium "naszą" przewodniczącą, Małgorzatę Jacynę-Witt.
Od prawej: wiceprzewodniczący - Grzegorz Durski, wiceprzewodniczący - Władysław Dzikowski, przewodniczący - Jan Stopyra, wiceprzewodnicząca - Grażyna Kochańska i przewodniczący komisji ds. budownictwa - Edmund Trokowski.

 

1.07. Toruń: Mistrzostwa Polski Weteranów  



Start w Toruniu miał mi dać odpowiedź na zasadnicze pytanie: jak wygląda moja forma na 3 tygodnie przed startem głównym sezonu - Mistrzostwami Europy Weteranów? Wystartowałem i... dalej prawie nic nie wiem! Więcej...

10.06. Szczecin: Dni Morza wieczorem

Największą atrakcją Dni Morza są zawsze pokazy ogni sztucznych. Tak było i tym razem. Tego nie można nie oglądać, chociaż pokaz odbywa się około północy... Więcej...

10.06. Szczecin: Szczeciński Półmaraton Gryfa

W imprezie tej wygrałem po raz pierwszy przed... 25 laty, w 1981 roku. "Srebrne wesele" uczciłem startem. Ostatni raz biegłem tu w 1995 roku, gdy spod Urzędu Miejskiego i trasy prowadzącej "opłotkami" Szczecina, przeniosłem ją na Wały Chrobrego i poprowadziłem ulicami centrum miasta, a przy tym włączyłem do programu Dni Morza. Niepowtarzalna atmosfera i... mnóstwo sponsorów było tym, co pozwoliło rozkręcić ten największy - kiedyś - bieg w Szczecinie. Teraz jak było, każdy widział. Mizerota i nieudacznictwo organizacyjne! Wiem, bo sam biegłem! Więcej...

 

9.06. Szczecin: Dni Morza rozpoczęte 

Wały Chrobrego znów ożyły atmosferą Dni Morza. Na szczęście pogoda dopisuje, więc w ciągu 3 kolejnych dni można liczyć na to, że tysiące szczecinian zjawi się tu, by "delektować" się ich bogatym programem. Dla każdego znajdzie się coś ciekawego. Przy nabrzeżu cumują piękne żaglowce. W tym roku przywitaliśmy rosyjski MIR, a za nim stoi szczeciński FRYDERYK CHOPIN. Robią wrażenie na każdym, więc większość ludzi wykorzystuje okazję, by znaleźć się na ich pokładzie. I my tam byliśmy... Więcej...

 

MEN'S HEALTH, Numer Specjalny 1/2006, JOGGING  



Więcej...

 

7.06. Szczecin: Cała Polska Czyta Dzieciom 

Radni szczecińscy wsparli akcję Fundacji ABCXXI, odwiedzając szczecińskie przedszkola w V Ogólnopolskim Tygodniu Czytania Dzieciom. Hasłem tegorocznego Tygodnia jest "Czytanie rozwija wyobraźnię". Ja wybrałem przedszkole nr 62 przy ul. Jasnej na Osiedlu Słonecznym. Więcej...

 

28.05. Szczecin: Bieg Uliczny o Puchar Dyrektora MZK - dystans ok. 5,7 km 

Prawie 180 uczestników na linii startu! Start i meta na miejskim stadionie lekkoatletycznym im. Wiesława Maniaka. W środę zrobiłem szybkie 2-minutówki, żeby poprawić wytrzymałość szybkościową, a teraz nadszedł czas, by sprawdzić, jak to zadziałało. Taki dystans, to dla mnie "sprint", ale właśnie tędy prowadzi droga do wzrostu formy. Więcej...

 

20.05. Myślibórz: Bieg uliczny na 10 km 

Kolejny sprawdzian wytrenowania, tym razem na moim weterańskim koronnym dystansie 10 km. Ten start miał mi pokazać, na co w najbliższych tygodniach muszę zwrócić szczególną uwagą, by za dwa miesiące, podczas Mistrzostw Europy Weteranów, być przygotowanym na medal - w przenośni i dosłownie! I pokazał! Więcej...

 

14.05. Łódź: 3. mBank Maraton 



VIP to postać szczególna na imprezie sportowej, jednak wraz z prezesem mBanku, Sławomirem Lachowskim, stanowiliśmy zupełnie inną parę VIP-ów. Ja, jako Oficjalny Trener mBank Maratonu, który przygotowywał uczestników do tego startu, sam wziąłem udział w tej imprezie, biegnąc na trasie półmaratonu, a prezes Lachowski nie dość, że wyłożył na tę imprezę z budżetu firmy sporo grosza, to także stanął na linii startu. Ale dla zapalonego himalaisty półmaraton, to za mało. W "swoim" maratonie biega oczywiście maratony! Wiadomo - pańskie oko konia tuczy! A może... liczy na odzyskanie części pieniędzy, które dostaje się za zwycięstwo w kategorii najlepszego bankowca ;) Wprawdzie tym razem tej nagrody nie zdobył, ale jeszcze rok-dwa, kto wie! Więcej...

 

6.05. Międzyzdroje: Mistrzostwa Polski w biegu na 10 000 m 

Międzyzdroje powitały swych gości zimnym (tylko 12 stopni) i dość silnym wiatrem - na plaży, jak widać, spacerowiczów niewielu. Uczestnikom MP zimno na pewno nie przeszkadzało, ale wiatr mógłby być słabszy. Jednak kto był w formie mógł nabiegać życiówkę. Czy trzeba czegoś więcej? Ano trzeba - silnych rywali! Z tym już było różnie. Więcej...

 

24.04. Szczecin: LV sesja Rady Miasta 

Gościem Rady Miasta Szczecina był jeden z liderów PO, Jan Maria Rokita. Po jego wystąpieniu miałem okazję zamienić z nim kilka słów, a gdy tylko przedstawiono mnie jako byłego maratończyka, zapytał krótko: Jak Pan ocenia wyniki wczorajszego maratonu londyńskiego? Zamurowało mnie. Więcej...

 

23.04. Szczecin: Wracam do rywalizacji na zawodach! Trzeba się szlifować startami. Medale lipcowych Mistrzostw Europy Weteranów kuszą... 

Po niemal czteroletniej przerwie w startach znów walczę o zwycięstwa. Wiem jednak dobrze, że mam 50 lat, więc raczej interesują mnie zwycięstwa w kategorii 50-latków, niż w klasyfikacji open! Wybór daty mego come back nie był przypadkowy - dzisiaj obchodzę imieniny!
Majka jest tuż przed maturą, ale postanowiła oderwać się od książek, by dopingować mi na trasie. Więcej...

 

9.04. Dębno: 33. Międzynarodowy Maraton i Mistrzostwa... PZLA w biegu maratońskim 

Rafał Wójcik upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu: wygrał maraton (z rekordem życiowym 2:14:11) i został mistrzem Polskiego Związku Lekkiej Atletyki - bo przecież nie Mistrzostw Polski! To nie pomyłka. Teraz można być najlepszym Polakiem i nie być mistrzem Polski! Za moich czasów nie do pomyślenia! Drugi w maratonie był Paweł Ochal (2:15:49), a trzeci Marek Jaroszewski (2:16:09), który został... wicemistrzem Polski. Śmieszne? Ochalowi do śmiechu wcale nie było! Więcej...

 

DĘBNO, 6 kwietnia 1986 r.: MP w maratonie - 20 LAT MINĘŁO...
Mało było biegaczy, którzy nie poprawili wtedy rekordu życiowego. Proponuję wszystkim uczestnikom tamtego niezapomnianego biegu, by 6 kwietnia o godz. 20:00, na przypomnienie tych młodzieńczych lat, wznieśli do ust lampkę szampana! Na zdrowie!

 

Przekraczam linię mety z nowym rekordem życiowym 2:11:42. Czyżby herb Szczecina na sercu tak mi dodawał sił?

Wielokrotnie stałem na podium, ale dekoracja w Dębnie miała zawsze niepowtarzalny, "magiczny" charakter. Życzę każdemu maratończykowi, by kiedyś przeżył takie magiczne chwile.

Więcej...

 

MEN'S HEALTH 4/2006  

Więcej...

 

GLAMOUR 4/2006
 

Więcej...

 

16.03. Szczecin: "Głos Szczeciński"
 

Więcej...

 

10.02. Szczecin, Hotel RADISSON SAS: 100 dni rządów premiera Marcinkiewicza... Tfu - studniówka Mai. Tak dużo tej polityki wokół mnie. 

Czerwona podwiązka na zabawie studniówkowej przynosi szczęście podczas matury (tak mówią), więc nie było dziewczyny, która by tego gadżetu nie wykorzystała. A chłopaki muszą się najzwyczajniej w świecie nauczyć, żeby zdać maturę? Chyba nie mają innego wyjścia.

 

27.01. Czy te oczy mogą kłamać? Chyba nie! 

Czy ktoś widział kiedyś w moich oczach... lodowate spojrzenie? To nie makijaż, ani charakteryzacja. Gwarantuję, że 16 km biegu przy temperaturze minus 15 stopni "schłodzi" spojrzenie każdego - nawet "w gorącej wodzie kąpanego".

 

25.01. Bydgoszcz: Mityng Lekkoatletyczny ELITE Pedro's Cup 

Hala "Łuczniczki" była areną zmagań światowej czołówki skoczkiń o tyczce oraz skoczków wzwyż. Widowisko "sport + światło i dźwięk" bardzo przypadło do gustu prawie 5-tysięcznej publiczności, bo profesjonalizm organizatorów był wszechobecny. Szkoda, że aby być na żywo świadkiem takiego spektaklu musiałem jechać aż do Bydgoszczy. Niestety - Szczecin nie ma nawet hali widowiskowo-sportowej, w której można by takie widowisko zorganizować :( Więcej...

 

13.01. Szczecin: Czterdzieści - tfu - pięćdziesiąt lat minęło, jak jeden dzień... 

To dmuchanie w świeczki staje się coraz częstsze! I liczba jakaś taka coraz większa. Wszak 50 lat to już pół wieku. Tym razem moje urodziny są jednak "okrąglejsze" - wypadły dokładnie w piątek, tak jak się urodziłem. Trzynasty, a do tego piątek - to pech do kwadratu. Do kwadratu? W tym roku raczej do... trzeciej potęgi! Więcej...

 

12.01. Gliwicki Magazyn Kulturalny: Roberta Krzaka droga do mistrzostwa 

Skromny Robert aż wzdryga się, gdy nazywają go mistrzem, ale jego maratoński sukces w Berlinie został bardzo ciepło przyjęty w Łabędach i w Gliwicach, gdzie mieszka, pracuje i trenuje. Jak do tego doszedł, w wieku 41 lat? Poczytajcie, warto! Więcej...

 

26.12.2005 - 5.01.2006 Przesieka: Obóz zimowy w Karkonoszach 

Rusłan, Szymek, Jannek, Wojtek, Maik, Kamil, Adrian, Sylwia, Paweł, Maja, Michał, Piotr, Mateusz i Kasia (to ona zrobiła to zdjęcie) pod moją opieką szkoleniową poznawali zasypane śniegiem szlaki Karkonoszy. Byłem tu już wcześniej kilka razy, ale wrażenia za każdym razem są wspaniałe i niezapomniane. Trening zimowy w Karkonoszach, gdy śniegu po kolana, ma bowiem swój niepowtarzalny urok. A najważniejsze, że po takim obozie fundament przyszłej formy jest już stabilny i można zacząć kolejny etap przygotowań do sezonu! Więcej...

 

Na mojej stronie często spotkasz dokumenty zapisane w formacie PDF. Aby je otworzyć musisz zainstalować program Adobe Acrobat Reader.

 

Copyright 2005 Jerzy Skarżyski