O sobie   Moje bieganie   Moje książki   Biegaj ze mną   LA-Statystyka   Kalkulator

 

Aktualności

O sobie

Notatki

1972-1979

1980-1984

1985-1989

1990-1999

2000-2004

2005

2006

Galeria

Linki

Kontakt



 

Moje książki:


Moi sponsorzy:

adidas

Powerade


20.12. Szczecin: Zostałem AMBASADOREM SZCZECINA







To pamiątkowy ryngraf z herbem Szczecina, który otrzymałem dzisiaj na sesji Rady Miasta z rąk Prezydenta Piotra Krzystka. Więcej...



18.12. Szczecin: Nowa ulica Miodowa

Ulica Miodowa otrzymała nowy, XXI-wieczny wygląd.

W tym miejscu moja biegowa trasa przecina tę ulicę. Biegam tędy już... 30 lat! Ba, biegali, biegają i będą tędy biegali wszycy ci, którzy chcą "zdobywać" Lasek Arkoński. Dlaczego piszę o tym "skrzyżowaniu"? Czytaj więcej...



Trenuj: metodą Skarżyńskiego...



Wprawdzie mój program przygotowań do sezonu 2008 funkcjonuje na stronach portalu bieganie.pl już od początku listopada, ale... lepiej później niż wcale. Jeżeli noworocznym marzeniem okaże się ""złamać w maratonie 3 godziny"", wtedy mój program będzie "jak znalazł".

A to dość rozbudowany już wątek dyskusji na temat tej metody ;) Czytaj i... POWODZENIA :)



25.11. Szczecin (i okolice): Jeżeli dzisiaj jest listopadowa niedziela, to jestem na wycieczce biegowej. Do południa łatwiej znaleźć mnie "gdzieś" pod Szczecinem niż w Szczecinie :)

I nic do tego pierwszemu tej zimy szczecińskiemu śniegowi. A wycieczka, jak wycieczka - dużo (i dość długo) się dzieje... Więcej...



24.11. Z MOJEJ E-POCZTY: Dziękuję za ciepłe listy zza Atlantyku i ślę serdeczne pozdrowienia...



...dla biegaczy z polonijnego klubu amerykańskiego WHITE EAGLE.
Jeszcze Polska nie zginęła, póki Wy biegacie! Trzymajcie się :)))



...dla "szczecińskiego Kanadyjczyka" Piotrka "Mistrzostwo" Szymańskiego. W latach 80. biegał w grupie średniaków u trenera Mirka Jakubowskiego w "moich" BUDOWLANYCH. Pamiętam Cię - a jakże - "Mistrzostwo" :)))



17.11. Szczecin: Maja "zrobiła" prawo jazdy :)

Data 07.07.07 była szczególna w tegorocznym kalendarzu - ze względu na jej "urodę". Maja zapamięta ją także jako dzień, w którym po raz pierwszy siadła za kierownicą samochodu. Godzinna lekcja pod moim okiem pokazała, że ma do tego"dryg". Zapisała się więc na kurs prawa jazdy.
Dzień 17 listopada kibice piłkarscy pamiętać będą jako dzień historycznego awansu Polaków do ME. Dla niej będzie to pamiętny dzień egzaminu na prawo jazdy. Najpierw z przepisów - bezbłędnie, a potem 40-minutowa jazda po mieście. Zdała za pierwszym podejściem, co - jak powszechnie wiadomo - nie jest takie łatwe. A nie mówiłem, że ma do tego "dryg" :)



4.11. Ateny: Maraton z "nutką historii"

Nie ogłoszę konkursu z pytaniem, czym różnią się te dwa zdjęcia. Jest na nich biegająca szczecińska rodzina Kosakowskich - od lewej: syn-Łukasz, mama-Basia i tata-Marian. Brakuje drugiego syna - Filipa, który także był tu zgłoszony, ale obowiązki zawodnicze w POGONI Szczecin (jest napastnikiem) uniemożliwiły mu debiut maratoński.

Te dwa zdjęcia wykonano w odstępie 4,5 godziny: górne w Maratonie, dolne w Atenach. Jak cenną pamiątką będą medale, które wiszą "dumnie" na ich piersiach, doceniają przede wszystkim Ci, którzy poznali legendę o Fejdippidesie i historię Spiridona Louisa, pierwszego mistrza olimpijskiego w maratonie (1896 r.).
Z "premedytacją" zaplanowali ten wyjazd, by poczuć powiew historii, którą oni od lat dobrze już znają. Oni już tu byli. A Ty? Więcej...



3.11. Taroko (Tajwan): Krzak w kraju "krzaków", czyli... 2007 Taroko International Marathon

Mój gliwicki podopieczny Robert Krzak, za namową swego tajwańskiego kolegi (tego z uniesioną do góry ręką), uczestniczył w tym egzotycznym dla nas maratonie. Wynik jaki tam uzyskał - 2:52:25 - nie jest jego rekordem życiowym, ale... Więcej...



20.10. Warszawa: Szkolenie biegowe ERT



ERT, czyli Era Running Team, już zna szczegóły przygotowań do wiosennego maratonu "metodą Skarżyńskiego".
Powodzenia na prawie półrocznej drodze przygotowań - systematyczności, cierpliwości, rozsądku i... wiary w ten plan. Wiedzę już macie :)



14.10. Poznań: 8. ECCO Poznań Maraton rekordzistą Polski! Wreszcie!

Rekord "z brodą" frekwencji w polskim maratonie pobity! 2322 biegaczy przekroczyło metę poznańskiego maratonu, bijąc poprzedni rekord warszawskiego Maratonu Pokoju - z początku lat 80.

Na pewno magnesem przyciągającym maratończyków do Poznania były dwa Chevrolety ufundowane przez Sponsora Biegu - firmę Szpot: jeden dla zwycięzcy, a drugi losowany wśród wszystkich uczestników, którzy przekroczą linię mety przed upływem 6 godzin od wystrzału startera.
Na pierwszego czekano tylko 2 godziny i 15 minut - i nie doczekano się, gdyż zwycięzca nie złamał tej "magicznej" bariery uprawniającej do odbioru samochodu. Drugi pokonał trasę w niecałe 4 godziny. Nie czekał na losowanie, nie wierząc w możliwość wygranej, ale teraz będzie się musiał zgłosić po Chevroleta do organizatorów. Chyba, że... nie zechce ;) Oto fotoreportaż: Część I      Część II



12.10. NEEWS Z TECHNOLOGICZNEJ ŁĄCZKI: RUN MIRROR, albo LAUFSPIEGEL, czyli LUSTRO BIEGOWE - już testowane w angielskiej i niemieckiej sieci IKEA (podobno). Kiedy dotrze do Polski - trudno przewidzieć.



Znacie - "Lustereczko powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy w świecie"?". Tamto z bajki, LUSTRO BIEGOWE w realu. Stajesz przed nim, wpisujesz do komputera swoje aktualne dane (wzrost i waga) oraz wymarzone BMI, by zobaczyć swoją wymarzoną sylwetkę. I nie tylko! Więcej...



7.10. Warszawa: Run Warsaw



Rekord Europy Środkowej znowu pobity! W tym roku 17 528 biegaczy pobiegło ulicami Warszawy.



Na stronach www.maratonczyk.pl filmowa relacja z imprezy oraz rozmowy ze mną, Robertem Korzeniowskim i Bogusławem Mamońskim... Zapraszam!
Ja byłem tak zaabsorbowany rozmowami (i sprzedażą moich książek, oczywiście) przy stoisku RUNNER'S WORLD, że nie miałem szans na większy fotoreportaż. Więcej...



BIEGANIE.PL: Wywiad z Agnieszką GORTEL



Zapraszam do lektury. O mnie też będzie. I... ze mną! :)



30.09. Katowice: III Półmaraton 4Energy

Pierwszy raz w tym roku spotkałem się z "moją" Agnieszką! Taktykę biegu omawialiśmy wcześniej przez telefon, ale w przeddzień doszło jeszcze kilka szczegółów, które musieliśmy uzgodnić. Cel był jeden - ZWYCIĘSTWO!

"Trenerze - plan wykonany!" - "zameldowała" Agnieszka za metą ;)
Z lewej: gliwiczanin Robert Krzak, któremu również pomagam szkoleniowo, a który za miesiąc walczy w maratonie na Tajwanie. Więcej...



27.09. Berlin: Berlin Marathon

Czwartkowo-sobotnie targi przedmaratońskie Berlin Vital są introdukcją do niedzielnego biegu. Ogromną halę targową w ciągu tych trzech dni odwiedzi ponad 100 tysięcy zwiedzających - maratończyków i ich kibiców.

Z Ryśkiem i Grzegorzem - po półtoragodzinnej jeździe ze Szczecina - byliśmy jednymi z pierwszych "klientów". Prawdziwe tłumy będą dopiero jutro, a zwłaszcza w sobotę. Więcej...



NEWSWEEK 39/2007: Lekarze czy szarlatani



Gdy w numerze 34. NEWSWEEKA przeczytałem artykuł "Od przyjemności do otyłości" nie mogłem nie zareagować. Myślałem, że mój list zostanie zignorowany, ale... myliłem się :) Więcej...



23.09. Warszawa: 29. FLORA Maraton Warszawski

Nareszcie! Niezłe rekordy życiowe czołowych polskich maratończyków w Warszawie. W Pekinie już ich nie zabraknie na starcie - mam nadzieję?! Paweł OCHAL już dzisiaj powinien szykować się do Igrzysk! Czy poleci z nim WÓJCIK, DRACZYŃSKI czy może SZOST? A może dobrym wynikiem błyśnie jeszcze ktoś inny. Ale... minimum B - poniżej 2:15:00, jest już "zajęte" przez OCHALA. Innym potrzeba minimum A - wyniku przynajmniej 2:12:00! Tylko to może zapewnić start olimpijski kolejnemu maratończykowi polskiemu. Więcej...



10.09. Szczecin: Odwiedziny mojego pierwszego trenera

Andrzej WOLLHERR w 1977 roku, jeszcze jako trener AZS Szczecin, wprowadzał mnie do Biegania. Od 1981 roku mieszka w Niemczech, gdzie szkoli kolejne już pokolenie biegaczy. W tym roku odniósł szczególny sukces...

Jego syn Maik został mistrzem Niemiec młodzieżowców na 3 000 m z przeszkodami. 16-letnia córka Tina jest natomiast specjalistką od niskich płotków, będąc w czołówce Niemiec w swojej kategorii wiekowej. GRATULACJE! Więcej...


9.09. Piła: MP w Półmaratonie - brązowy medal "mojej" Agnieszki GORTEL :)

Czy można "wychować" medalistkę mistrzostw Polski widując swą podopieczną tylko 1-2 razy w roku, prowadząc szkolenie wyłącznie drogą mailową i telefoniczną? Zapewniam, nie jest łatwo, ale i w takim przypadku można liczyć na sukces!
I tak się właśnie dzisiaj stało. Moja "mailowa" podopieczna - Agnieszka GORTEL, mieszkająca 600 km od Szczecina w śląskim Mikołowie, wywalczyła brązowy medal MP, bijąc "przy okazji" rekord życiowy - 1:15:10.
Skłamałbym, pisząc że jestem bardzo zaskoczony. W końcu to ja ją trenuję i precyzyjnie wiem, na ile ją stać. Problem, że nie zawsze uda się wszystkie tkwiące w sportowcach umiejętności "wyegzekwować" na zawodach. Nie mogłem być w Pile, ale czekałem na radosną nowinę od niej, spodziewając się podobnego czasu. I doczekałem się. Wreszcie ma medal!!! :))) Więcej...


TWÓJ STYL wrzesień 2007


18.08. Skarżysko-Kamienna: VII Półmaraton Skarżyński, tfu - Skarżyski ;),
a ściślej Półmaraton Rejów


Na starcie

W Skarżysku pojawiłem się w nowej roli. Z mikrofonem w ręku komentowałem na bieżąco wydarzenia na trasie, będąc partnerem spikera zawodów - Grzegorza "Wasyla" Grabowskiego.  Więcej...

A to krótka relacja filmowa z tego biegu:  VII PÓŁMARATON REJÓW


4-7.08. Szczecin: The Tall Ships' Races 2007. Ludzie morza i morze ludzi w Szczecinie!

Od duńskiego Arhus przez fińską Kotkę i Sztokholm regaty The Tall Ships' Races 2007 dotarły do Szczecina.

Wreszcie są! 92 przepiękne żaglowce i jachty przycumowały przy szczecińskich nabrzeżach. Czegoś takiego - tylu pięknych żaglowców i tylu ludzi chcących je obejrzeć, jeszcze nie widziałem. Zresztą oceń to sam... Więcej...


25-27.07. Szczecin: XIII Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży

Koszalin nie zdążył przygotować u siebie obiektów, więc ostatecznie Olimpiada "wylądowała" w Szczecinie. Czy nie mogą teraz mówić o pechowej trzynastce?

Stadion zapełnił się juniorkami i juniorami młodszymi (16- i 17-latkami). Młode 7-boistki - jak przystało na wieloboistki - wspólnie, trzymając się za ręce, wykonały po zakończeniu rywalizacji rundę honorową. To teraz niemal rytuał w konkurencjach wielobojowych.  Więcej...

Wiadomość z ostatniej chwili:  Czyżby TO była trwała "pamiątka" po szczecińskiej Olimpiadzie?

Pechowa trzynastka?



21.07. Warszawa: Zawodnicy klubu ERA Running Team na szkoleniu

Wiedza książkowa to skarb, ale bezpośredni kontakt z trenerem, to wiedza bezcenna. Czy szkolenie przyniosło oczekiwane efekty przekonamy się... w przyszłym sezonie, gdy biegacze wdrożą moje porady w swych jesienno-zimowych przygotowaniach. Ale ja już dzisiaj zapewniam - będzie duuużo lepiej!  Więcej...


7-8.07. Szczecin: Puchar Europy w Wielobojach

Stadion im. Wiesława Maniaka znów poczuł smak Wielkiego Sportu. Szkoda, że nie wystartowała Szwedka Kluft, bo to nazwisko z pewnością przyciągnęłoby tłumy na szczeciński stadion. A tak - zjawili się tam tylko najzagorzalsi kibice lekkiej atletyki, a w Szczecinie nie ma ich zbyt dużo. >Komentarz<


RUNNER'S\ WORLD Lato 2007




23.06. Stargard: I Ogólnopolski Bieg Uliczny o "Błękitną Wstęgę"

W Szczecinie śmierć (półmaratonu), a w pobliskim Stargardzie narodziny - Biegu o "Błękitną Wstęgę". Brawo Stargard!
Kto myślał, że na linii startowej brakowało "bramy" mógł spojrzeć do góry.

Był nią... łuk tęczy. Oryginalne! Więcej takich pomysłów ;)))  Więcej...

17.06. Grodzisk Wlkp.: I Grodziski Półmaraton "Słowaka"
 

Dzięki zaangażowaniu Ani i Marka Małeckich oraz ich "ekipy" debiut półmaratonu w mieście "GROCLINU" wypadł baaardzo okazale! Jak tak dalej pójdzie - za kilka lat będzie to miasto... Półmaratonu "SŁOWAKA"!

Jak przez 26 lat nie oglądałem Pana Jacka (nie licząc szklanego ekranu), to teraz widuję go... tydzień, w tydzień ;))) Wygląda nawet, że nawiążemy kontakt mailowy, gdyż mamy do przedyskutowania kilka tematów. A sposób odżywiania Pana Jacka - raz dziennie obfita kolacja - może być rewolucyjny, godny większego opracowania. Namawiałem Go, by przybliżyć "metodę Fedorowicza" szerszemu gronu zainteresowanych, chociaż daleki jestem od tego, by namawiać do niej biegaczy! Więcej...

 

Gdy Marek pracuje, nawet mysz się nie prześlizgnie na teren Fabryki Mebli. Wszystko jest pod kontrolą.

 

10.06. Rudawa k/Krakowa: III Jurajski Półmaraton
 

Ten trudny półmaraton jest biegiem po Puchary Starosty Krakowskiego. Nie tylko. Firma AZMOT ufundowała - do rozlosowania wśród wszystkich, którzy go ukończą - samochód PEUGEOT 206. Nic dziwnego, że frekwencja była rekordowa - bieg ukończyło aż 992 uczestników. Ten młody człowiek dłuuugo nie mógł uwierzyć, że szczęście uśmiechnęło się właśnie do niego. "Nigdy dotąd nic nie wygrałem" - powiedział z rozbrajającą szczerością.

Z Jackiem Fedorowiczem biegałem już 26 lat temu - podczas Biegu Solidarności z Gdańska do Gdyni. Znów spotkaliśmy się na imprezie biegowej, ale ja tym razem nie biegałem. Gdyby samochód był w srebrnym kolorze, może bym się skusił, ale... czerwony ;)
Pan Jacek samochodu wprawdzie nie wygrał, ale wróci do domu z moją książką - z dedykacją, oczywiście, a co! A to pamiątka... bezcenna ;))) Więcej...

 

4-9.06. Ojców: Piękna nasza Polska cała...
 

Zaczynam pracę nad kolejną książką! Musiałem znaleźć jakieś zaciszne miejsce, w którym - w spokoju - mógłbym sporządzić jej szkic. Mój wybór padł na "Zacisze" - ojcowski pensjonat, w którym znalazłem wszystko, czego potrzebowałem, by pracować. Ojcowski, bo... w Ojcowie, w przepięknym...

...Ojcowskim Parku Narodowym. Zachęcam do odwiedzenia Ojcowa i okolic. Jest co oglądać, a wrażenia są niezapomniane. A i potrzebny do pracy spokój jest tam 24 godziny na dobę. Zasięg sieci PLUSA był tam często mocno ograniczony, więc komórka milczała jak zaklęta. I o to mi chodziło ;) Więcej...

 

3.06. Kraków: Obchody 750-lecia lokacji Krakowa
 

Kraków "mocno" obchodził rocznicę swojej lokacji. I ja tam byłem...

Atrakcją kulinarną był okolicznościowy żurek - za 750 groszy. Do tego oczywiście pajdy chleba ze smalcem. Nie mogłem tego nie skosztować. Pycha! Ciekawe, co wymyślą na 800-lecie? Będę na pewno ;) Więcej...


3.06. Bielsko-Biała: 15. Bieg FIATA

Jubileuszowa impreza odbyła się przy pięknej dżdżystej pogodzie, chociaż - z uwagi na remonty dróg w mieście - na lekko zmienionej trasie, o długości kilkaset metrów dłuższej, niż 10 km. Więcej...


27.05. Szczecin: VII Bieg o Puchar Dyrektora MZK

Kolejny raz szczecińscy biegacze mogli podreperować swoje "zdobycze" biegowe. Medal dla każdego to teraz standard, ale nawałnica nagród losowanych wśród uczestników sprawiła, że... z niecierpliwością oczekują kolejnej edycji :))) Więcej...


23.05. Szczecin: Windows OP 3P

 

20.05. Toruń: 25. Maraton Toruński
 

Srebrny jubileusz spowodował, że o Maratonie Toruńskim w Toruniu (i nie tylko) aż huczało. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Frekwencja była rekordowa.

Biegaczy na start przyciągnęły nie tylko piękne medale, na których można było wygrawerować swój wynik końcowy, nie tylko samochód Dacia Logan, który miał być rozlosowany wśród wszystkich tych, którzy ukończą bieg (bo o rekordzie trasy nie można było nawet marzyć), ale zupełnie nowatorskie podejście do spraw organizacyjnych. I mimo kilku potknięć można ocenić, że w każdym punkcie maraton był lepiej zorganizowany, niż wszystkie do tej pory. Tylko pogoda, o którą organizatorzy się "modlili", nie dopisała. Sprawdził się najczarniejszy scenariusz dla maratończyków - żar lał się z nieba już w chwili startu, co było powodem i zaskakujących rozstrzygnięć sportowych, i serii zasłabnięć - także wśród kibiców :(
Początkiem każdej relacji dziennikarskiej z tych zawodów powinno być: "Maraton odbył się przy okropnej, słonecznej pogodzie", albo "Maraton odbył się w bardzo niesprzyjających warunkach - przy pięknej, słonecznej pogodzie." :) Więcej...


13.05. Łódź: IV mBank Łódź Maraton

W Łodzi połączono maraton z półmaratonem i biegiem "strażackim" na 10 km. Razem "uzbierało" się ponad 800 biegaczy, ale maraton ukończyło tylko niewiele ponad 200. Mało, jak na tak ogromne miasto! Trzeba "coś" poprawić, żeby zachęcić innych do startu. Może za rok będzie już duuużo lepiej. Oby! Więcej...


10.05. Zakopane: Zdobywanie Giewontu

Być w Tatrach i nie "zaliczyć" Giewontu - ich ikony - to zmarnowany wyjazd. Przynajmniej dla tych, którzy mają w sobie żyłkę "zdobywcy". Już tylko takie zdobycze każą mi zazdrościć himalaistom, a nawet "tylko" alpinistom. Ani w Himalaje, ani w Alpy jako zdobywca nie jeżdżę, postanowiłem więc zdobyć Giewont w stylu na wpół sportowym - marszobiegiem. Podkreślam - nie chodziło mi o ustanowienie rekordu wejścia, ale przy okazji tej wycieczki smakować też piękno naszych Tatr. Com widział i jak wtedy sam wyglądałem? Oto dziennikarsko-fotograficzny zapis tej wycieczki. Więcej...


9.05. Zakopane: Sarnia Skała

Widoki na Tatry od strony Gubałówki (1 123 m npm.) swym pięknem przyprawiają o zawrót głowy! Po "zdobyciu" Gubałówki (w obie strony na piechotę, a nie kolejką, rzecz jasna) postanowiliśmy z Grażynką wybrać się w miejsce, gdzie o zawrót głowy zdecydowanie łatwiej - na Sarnią Skałę (1 377 m npm.). Stamtąd widoki są przepiękne zarówno na Tatry (Giewont jest niemal na wyciągnięcie ręki), a i panorama Zakopanego oraz okolic zapiera dech w piersiach. Oto relacja z tej wyprawy. Więcej...


6.05. Kraków: VI Cracovia Maraton

Po Dębnie i Wrocławiu nadeszła pora na trzeci z dużych polskich maratonów. Frekwencja znów była rekordowa, co dobrze wróży jego dalszemu rozwojowi. A i pogoda sprzyjała, bo... padał deszcz! Więcej...


3.05. Świebodzin: Ole(j)! - w rzepaku. Pośród majowego kwitnienia ;)

Od lat planowałem sobie zrobić zdjęcia "biegowe" pośród "łanów" kwitnącego rzepaku. Widok biegacza pośród żółtego, urzekającego rzepakowego morza zawsze mi się podobał. Myślę, że nie tylko na mnie robi to niezapomniane wrażenie. Szkoda, że na zdjęciach nie można przekazać tego specyficznego zapachu, ale każdy go dobrze zna! W okolicach mego rodzinnego Świebodzina nie musiałem długo szukać odpowiedniego klimatu. Biegałem pośród tych pól całe lata, więc szybko znalazłem się w upatrzonym miejscu! Więcej...


29.04. Szczecin: RÓŻANKA otwarta :)))


RUNNER'S WORLD WIOSNA 2007


22.04. Wrocław: 25. Maraton Wrocław

Jubileuszowy maraton we Wrocławiu stał pod znakiem... SMARTA - samochodu, którym (po losowaniu) miał być nagrodzony jeden spośród tych uczestników, którzy ukończą bieg w czasie krótszym od 6 godzin. Nic więc dziwnego, że w imprezie padł rekord frekwencji. Na starcie pojawiło się 1274 uczestników. Każdy z nadzieją, że to właśnie on wylosuje główną nagrodę.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodnika z numerem 1052.Więcej...


15.04. Dębno: 34. Maraton i Mistrzostwa... Polskiego Związku Lekkiej Atletyki w Maratonie Kobiet i Mężczyzn

Stolica Polskiego Maratonu - Dębno, przywitała maratończyków słońcem i bezchmurnym niebem oraz wysoką temperaturą. Dla wielu jak na maraton zbyt wysoką - niestety.

Kobiety: 1. Arleta MELOCH (2:41:46); 2. Agnieszka LEWANDOWSKA (2:44:13); 3. Ewa BRYCH-PAJĄK (2:49:03)

Mężczyźni: 1. Paweł OCHAL (2:15:31); 2. Henryk SZOST (2:15:57); 3. Rafał WÓJCIK (2:17:17)Więcej...


BIEGANIE 3/2007


25.03. Warszawa: II Carrefour Półmaraton Warszawski

Król Zygmunt znów miał kogo podziwiać z wysokości swej kolumny...

...ponad 1600 uczestników półmaratonu w Warszawie to nie robienie kogoś w balona, ale "autentyczny" fakt. Rekordowy!Więcej...


17.03. Poznań: III Maniacka Dziesiątka

Takiej frekwencji nikt by w ubiegłym roku nie przewidywał. Ponad 800 zgłoszeń i aż 778 biegaczek i biegaczy na mecie - to wyniki ledwie raczkującego biegu organizowanego przez poznańskich "maniaców"! Przed miesiącem rekordowo w Trzemesznie, teraz w Poznaniu - oj, będzie się działo w tym sezonie biegowym. Hutnicy - szykujcie więcej szlachetnej stali na medale dla biegaczy!!! :))) Więcej...



11.03. Once Upon a Time in the West :) ???

Poznajecie? Nie? A to...

...senna, niedzielna atmosfera, jak w wielu podobnych miasteczkach w całej Polsce. A za 5 tygodni miejsce to będzie kipiało życiem, chociaż wielu ludzi, a ściślej mówiąc biegaczy, dotrze tu... ledwie żywych - "na ostatnich nogach", "padniętych", ale szczęśliwych w sposób trudny do opisania :))) Bo w tym miejscu, jak od wielu już lat, będzie linia mety Maratonu Dębno! Dzisiaj byłem jednak gościem organizatorów 3. Biegu Wiosennego organizowanego przez Stowarzyszenie INSPIRACJE.Więcej...


4.03. Szczecin: Mistrzostwa Szczecina w Biegu Przełajowym STRABAG 2007

Po długim, monotonnym treningu zimowym warto wiedzieć, jaki jest stan przygotowań do sezonu. Przełaje służą przede wszystkim ocenie wykonanej pracy. Aż 150 zawodników postanowiło sprawdzić na pięknej trasie w Lasku Arkońskim, co u nich "w trawie piszczy"!

Moi byli podopieczni (nie prowadzę już żadnej grupy w klubie): Zbyszek Murawski, Józek Zabielski oraz Mateusz Rycko (poznajecie? - to on "występuje" w filmach na płycie DVD dołączonej do mojej książki), byli na mecie zadowoleni. "Jest OK, w sezonie będą rekordy życiowe" - stwierdzili Józek i Mateusz. 41-letni Zbyszek na rekordy nie liczy, ale sądzi, że wyniki maratonów "oddadzą" ogrom pracy włożonej w przygotowania do nich. I ja mam taką nadzieję! Więcej...


23.02. Szczecin, Książnica Pomorska:Wystawa szczecińskiego fotografika Andrzeja Łazowskiego "Portrety szczecinian 2"



To zdjęcie Andrzej wybrał na wystawę. Mi podobało się inne, ale to Mistrz wybierał...Więcej...


18.02. Szczecin: Spotkanie po latach - Jurek (teraz Jerry!) Jurewicz w Szczecinie

Jurka, byłego trenera biegaczek szczecińskiego AZS i "Budowlanych", nie widziałem od roku 1981. Wyjechał do USA i tam ciągle mieszka. Do spotkania mogło dojść tylko - oczywiście - na imprezie biegowej :) Wszak biegały tam jego byłe podopieczne - Małgorzaty: "Czarna" - Czarnecka, "Kurosia" - Kurowska, a dopingowała im kontuzjowana "Blada" - Adamczyk. Gdyby jeszcze była "Twarosia", która teraz mieszka w Sztokholmie... To był team - Dream Team!Więcej...


17.02. Trzemeszno: V Zimowy Bieg Trzech Jezior i Mistrzostwa Polski Grubasów

"Wasyl", czyli Grzegorz Grabowski znakomicie dyryguje "swoim" biegiem - 5. edycja i kolejny rekord frekwencji.

O taki medal walczyli na 15-kilometrowej trasie uczestnicy biegu.

O taki tort walczyli uczestnicy Mistrzostw Polski Grubasów - biegaczy z BMI powyżej 30. Widząc ten tort... żałowałem, że moje BMI wynosi "marne" 23 ;) Więcej...


4.02. Szczecin: Polscy piłkarze ręczni wicemistrzami świata! I ja grałem w piłkę ręczną :)))

Poznajecie? To ja! Byłem z piłkarzami ręcznymi z mego liceum na obozie w Łagowie w sierpniu... 1974 roku. Cóż za mistrzowskie złożenie ciała przy rzucie karnym ;)

Przeważnie biegałem wokół łagowskiego jeziora, ale... gdy poprosili mnie o wsparcie ;) zagrałem w meczu ze szczypiornistkami ze Szczecina, które wtedy również trenowały w tej byłej letniej stolicy kina polskiego (z racji odbywającego się tam festiwalu filmowego). Jakby ktoś nie poznał - ten atakujący bramkę rywalek "golas" to 18-letni JA!
Grałem na skrzydle. Najbardziej zazdrościłem Maćkowi Nowakowi. Był "obrotowym". "Rozpychał" się na kole "walcząc" z przeciwniczkami o dobrą pozycję do rzutu na bramkę. Każdy chciał w tym meczu grać na kole :))) Dzisiaj Maciek... odebrał z rąk prezydenta Kaczyńskiego medal mistrzostw świata! Jest lekarzem naszej srebrnej drużyny! Gratuluję Maćku!!! Więcej...


MEN'S HEALTH 1-2/2007



1.01. Szczecin: 8. Bieg Noworoczny dookoła jeziora Głębokie

8. już edycja Biegu Noworocznego zgromadziła i w tym roku na linii startu ponad 300 biegaczek i biegaczy. To bez wątpienia... największy bieg w Szczecinie! W najbardziej znanym Półmaratonie Gryfa organizatorzy nie mogą "uzbierać" nawet 200! A swoją drogą: wczoraj Bieg Sylwestrowy, dzisiaj Bieg Noworoczny. Dwie imprezy dzień po dniu. Obie... na "opłotkach" Szczecina. Dlaczego choćby jeden z nich nie jest rozgrywany w centrum miasta? Nowy Rok to przecież najmniejsze chyba kłopoty z ograniczeniem komunikacji, na co tak zawsze narzeka policja i część zmotoryzowanych mieszkańców. Aż się prosi, by organizatorzy obu imprez połączyli swe siły i zorganizowali W CENTRUM MIASTA jedną DUŻĄ imprezę biegową. To dopiero będzie propaganda zdrowego stylu życia! Prosto z sylwestrowej zabawy na linię startu - tak się zaczyna Nowy Rok! Więcej...

 

Na mojej stronie często spotkasz dokumenty zapisane w formacie PDF. Aby je otworzyć musisz zainstalować program Adobe Acrobat Reader.

 

Copyright 2008 Jerzy Skarżyński