O sobie   Moje bieganie   Moje książki   Biegaj ze mną   LA-Statystyka

 

Aktualności

O sobie

Notatki

1972-1979

1980-1984

1985-1989

1990-1999

2000-2004

Galeria

Archiwum

Linki

Kontakt



 

Na tle Aten z "wysokości" Akropolu.


Szczecińsko-policka grupa biegająca w Atenach.


To nie wizyta w galerii figur woskowych! Ten żołnierz (he, he, żołnierz!) jest żywy. Serio! Tyle, że... zasypia (a może się budzi?) :)))


"Potteromania" na ulicach Aten.


Marian z Benkiem Foltynowiczem przy basenie olimpijskim.


W drodze na start.


.


Czyżby to... Fejdippides? W takich butach?!


Finiszowe metry debiutującego w maratonie Łukasza. Czas 3:49:29 jak na niezbyt długi okres przygotowań był dla niego "nad" kreską, lepiej niż oczekiwał. Ale zadecydowała konsekwencja taktyczna od pierwszego kilometra. Spokooojnie, byle nie dać się ponieść z tłumem.


Basia przeholowała na starcie i zapłaciła za to w końcówce. 4:14:40 nie było szczytem jej marzeń, ale... następnym razem będzie lepiej przygotowana i fizycznie, i taktycznie.


.


Na Akropolu.


.


Poznajecie? Tak, to trener Gmoch. Nie - on nie biegł w maratonie. Ani nie wraca z urlopu. On tu pracuje :)


Copyright 2005 Jerzy Skarżyński