|
Aktualności
O sobie
Notatki
1972-1979
1980-1984
1985-1989
1990-1999
2000-2004
Galeria
Archiwum
Linki
Kontakt
|
Cześć trenerze, przeoczyłem, że Ci nie napisałem o przełajach.
Miejsce podobne bo piąte, ale tutaj o medal było łatwiej. Pierwsze 2 kółka byłem na trzecim miejscu, ale ten sam Słoweniec, który wiózł się na mnie do 8 km na dychę, to samo zrobił tutaj. Wyszedł mi na ostatnim kółku i nie byłem w stanie przyspieszyć. Jeszcze przed samą metą minął mnie kolejny.
Już nie walczyłem. W tej chwili jesteśmy w miejscowości Katoomba w Górach Błękitnych. Jutro Piotrek biega finał longu na orientację i jutro wracamy do Sydney na mój bieg. Piotrek nie zostaje ze mną do poniedziałku tylko wyjeżdża wcześniej. Ja jestem umówiony razem z innymi Polakami na
spotkanie u jakiegoś znajomego w Sydney. Dam znać jak mi poszło, chociaż trochę boli mnie ścięgno pod lewym kolanem. Nie wiem co się stało, ale trochę dokucza. W załączniku parę fotek z przełajów i z Gór Błękitnych.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
|