O sobie   Moje bieganie   Moje książki   Biegaj ze mną   Zestawienia   Kalkulator

 

Aktualności

O sobie

Notatki

1972-1979

1980-1984

1985-1989

1990-1999

2000-2004

Galeria

Forum

Linki

Kontakt



 

Pożegnanie roku, to jedno, ale atmosfera takich zawodów jest magnesem, który przyciąga biegaczy na start. Zawsze jest duuużo do opowiadania - i przed biegiem, i... podczas biegu, i po nim!

Irek Witkowski był w latach 80. czołowym polskim milerem (reprezentował wtedy barwy AZS Gorzów). 3:42 na 1 500 m mówi samo za siebie! To on wygrał bieg na 1 500 m, podczas którego ja ustanowiłem swój rekord życiowy - 3:50,8 (Stargard 1986).

Teraz, po 20 latach i z ponad 20-kilogramową... nadwagą, wraca powoli na biegowe trasy. Obiecał, że za rok będzie nie do poznania!

Na starcie pojawił się też niedawny kandydat na Prezydenta Szczecina, dyrektor MZK - Jerzy Manduk. Ukończył bieg w dobrej formie, bo mimo intensywnej pracy zawodowej nie zaniedbuje rekreacji fizycznej. Często widuję go na trasach Lasku Arkońskiego, które pokonuje w grupie biegających kolegów z klubu TOR, działającym przy MZK. Nie ma to jak dobry przykład! Jego żona Wiesia - pobiegująca, oczywiście - tym razem nie biegała, gdyż... pomagała w organizacji zawodów, częstując po biegu uczestników gorącymi kiełbaskami.

Rywalizacja kobiet stała pod znakiem supremacji zawodniczek MKL Szczecin. Wygrała Monika Andrzejewska przed Pauliną Włodarek.

Wśród mężczyzn w MKL nie ma teraz "rasowych" długasów. Wygrał studiujący w Szczecinie zawodnik Mokasyna Płoty - Marcin Twór, przed Michałem Matułą. Michał Złotnik z MKL był trzeci.
  

Copyright 2005 Jerzy Skarżyński