|
|
Całość odbywa się w przepięknej scenerii,
tuż przy Farmleigh House, gdzie umiejscowiono linię startu. Najważniejszym akcentem pikniku był bieg na 5 km, w którym na równi z dorosłymi mogły stanąć dzieci od 12. roku życia. Pomysł na wspólne rodzinne bieganie - absolutnie fantastyczny.
Farmleigh House jest posiadłością z końca XVIII w.
położoną na 78 hektarach, niespełna 5 km od centrum Dublina. Była niegdyś niewielkim gruzińskim domem. W 1847 r. został zakupiony i rozbudowany przez Edwarda Guinnesa, wnuka wielkiego Arthura Guinnesa, założyciela browaru GUINNESS.
Bohaterami tego dnia byli, jak to na rodzinę przystało,
ojciec i syn, czyli stały bywalec moich reportaży Sławomir Głaz z 13-letnim synem Aleksandrem. Postanowili w rodzinny sposób zmierzyć się z tym dystansem. Sławek miał zamiar bić swój rekord życiowy, a dla Alexa, był to debiut na tym dystansie. Już sam fakt stanięcia na starcie z własnym
tatą był bardzo ekscytujący. Pomimo bardzo rodzinnej i piknikowej atmosfery podejście 500 uczestników do biegu było bardzo poważne i nikt nie miał się zamiaru się tu obijać. Dla Alexa był to już drugi bieg w barwach naszego klubu biegowego Polish Run Team.
Organizatorzy podprowadzają uczestników pod linię startu. Dwie
minuty później Sonia O'Sullivan da sygnał do rozpoczęcia biegu. .
1. miejsce zajął Paul Gibbons (Irlandia) - 16:50
Wśród kobiet zwyciężyła Azmera Gebrezgi (Erytrea) - 17:41
2. miejsce zajęła Polka Patrycja Włodarczyk - 18:09!
Gdy robiłem to zdjęcia, Sławka od mety dzieliło kilkanaście metrów.
Już wiedział, że rekord życiowy ma w kieszeni. To wspaniałe uczucie z zawodów na zawody być coraz lepszym.
Oto ON - Aleksander Głaz we własnej osobie. To najpiękniejszy
finisz jaki widziałem w życiu. Wyzwolona nieprawdopodobna energia z niezwykłą dawką zacięcia, to absolutny finisz wszechczasów. Przypomnę, że Alex ma 13 lat, a na ostatnich kilkunastu metrach wyprzedził 4 dorosłe osoby, kończąc swój debiutancki bieg w doskonałym czasie.
Obaj bardzo szczęśliwi i dumni z siebie.
Tak, jesteś wielki! Po prostu ALEKSANDER WIELKI!
.
Organizatorzy podprowadzają uczestników pod linię startu. Dwie
minuty później Sonia O'Sullivan da sygnał do rozpoczęcia biegu.
.
.
. Pamiątkowe zdjęcia:
...i Sonią O'Sullivan! Patrycja i Sonia.
Patrycja Włodarczyk to trzykrotna mistrzyni Polski: w roku 2001 i 2003 w biegu na 3 000 m z
przeszkodami oraz w 2003 r. w biegu na 10 000 m. Była zawodniczką kadry narodowej. W swojej polskiej karierze reprezentowała AZS AWF Katowice, AZS AWF Wrocław i Victorię Racibórz. |
|
Copyright 2009 Jerzy Skarżyński |