|
|
Bardzo mi się podobał pomysł organizatorów
poprowadzenia trasy biegu Promenadą Clontarf - wzdłuż nabrzeża - z kilkukilometrowym fragmentem po piaszczystej plaży słynnego dublińskiego półwyspu Bull Island, do którego mam szczególny sentyment. Na tej właśnie piaszczystej plaży stawiałem swoje pierwsze biegowe kroki,
więc miło było tu powrócić z numerem startowym na piersi podczas półmaratońskiego debiutu. Alex w środku, obejmowany przez tatę. Od startu dzieliły nas minuty. Alex na finiszu, asystowany przez najlepszą na świecie ciocię Małgosię.
"HALF MARATHON" - 21,0975 km Po biegu zastanawialiśmy się, co tak trudnego było w pozornie
prostej, płaskiej i łatwej trasie. Zgadzam się ze Sławkiem, że "morski" odcinek po zapadającym się piachu bardzo skutecznie męczył i wybijał z rytmu. Ale to nie piasek jest odpowiedzialny za nasze wyniki, bo oczywistym jest, że wyniki osiągane na mecie, jest wypadkową pracy włożonej na treningach.
Każdy z naszej trójki miał jakiś cel do zrealizowania w tym biegu, wszystkim nam się to udało, więc mieliśmy kolejny powód do zadowolenia w biegowym rozwoju. Najważniejsze jest to, że po dzisiejszym dniu, każdy z nas w połowie jest maratończykiem. Jeśli powiem, że w ogóle nie byłem zmęczony - to i tak mi nie
uwierzycie ;) "Polish Run Team" zadowolony i udekorowany pamiątkowymi koszulkami i
medalami Zapraszamy Polaków przebywających na emigracji do wstąpienia do klubu
biegowego Polish Run Team! Zainteresowanych prosimy o kontakt meilowy: polish.run.team@gmail.com. . . . . .
. .
. . . . . . .
. |
|
Copyright 2009 Jerzy Skarżyński |