O sobie   Moje bieganie   Moje książki   Biegaj ze mną   LA-Statystyka

 

Aktualności

O sobie

Notatki

1972-1979

1980-1984

1985-1989

1990-1999

2000-2004

Galeria

Archiwum

Linki

Kontakt



 

Oto reprezentacyjna drużyna LO 13 im. Henryka Sienkiewicza w Świebodzinie w komplecie. Ja stoję trzeci z lewej. Łatwo mnie poznać - po długich do ramion włosach :) Obok mnie - w samym środku - Maciek Nowak. Wcale się nie zmienił. Wiadomo - jest ze sportem "za pan brat". I to nie tylko z racji wykonywanego zawodu - lekarza sportowego.
Z tej drużyny wyrosło potem kilku znanych pierwszoligowców - Zarzycki (stoi 1. z l.), bramkarz Tchórzewski (stoi 2. z l.), Turzański (siedzi w środku), Tomczak (przukucnięty 1. z p.) i Pawlak (obok niego). Trenerem zespołu był zakochany w piłce ręcznej wuefista Henryk Rzechówka (stoi 2 z p.). Ja się chyba nie nadawałem, gdyż nie specjalnie mnie przekonywał, żebym grał. Może widział we mnie biegacza i stąd kazał mi "ganiać" po okolicach?


W drodze na trening. Kawał chłopa byłem! Pewnie dlatego biegałem kiepsko?! Potem "wychudłem" i było coraz lepiej.


Pamiątkowe zdjęcie przed meczem. Przy okazji - ten w okularach to Waldek Ziętek. To nasz najlepszy uczeń w klasie - na świadectwach miał zawsze z góry do dołu same piątki (przypominam młodym - szóstek wtedy nie było). W liceum "lał" mnie regularnie na sprawdzianach na 800 m, ale... jest teraz we Wrocławiu cenionym programistą.

Piłka ręczna to brutalna gra kontaktowa, ale w tym meczu nie narzekałem po brutalnych kontaktach... pierś w pierś - z przeciwnikiem, tfu przeciwniczką ;)



Po treningu odpoczynek i regeneracja. Najpopularniejsze było... wysiadywanie na ławkach na ośrodku. Przy znakomitej muzyce "Budgie", "Black Sabbath", "Deep Purple" czy "Slade". To była muzyka! To był odpoczynek!


Jak widać - gdy wyskakiwałem do rzutu z dystansu nawet migawka 1/1000 w aparacie była za wolna - obraz był poruszony :) Kudy teraz Lijewskiemu do mnie! Jak widać Waldek aż przysiadł z wrażenia ;) Może powinienem był jednak grać w tę piłkę?

Z Maćkiem i Waldkiem po zawodach na świebodzińskim stadionie (Maciek skakał wzwyż).


Copyright 2005 Jerzy Skarżyński