|
O sobie Moje bieganie Moje książki Biegaj ze mną LA-Statystyka |
|
|
|
Od
tego miejsca ulica ciągnie się - ciągle po górkę - ponad kilometr! Po deszczu spływają nią w dół hektolitry wody.
Przy
"naszym" skrzyżowaniu woda spływająca specjalnie zaprojektowanymi "rynienkami" miała wylewać się na tę boczną drogę.
Jakież było moje zdziwienie, gdy przebiegając
tu po kilku dniach spostrzegłem, że ta część "rynienki" została przebudowana zgodnie z moją sugestią!!! To widok powyżej "rynienki"...
...a to od strony "uratowanego" przed zalewaniem skrzyżowania.
Teraz
spływająca woda nie dopłynie do skrzyżowania, gdyż trochę powyżej specjalnym "kanalikiem"...
..."wlewana" będzie do tego strumienia! Fajny "wynalazek"?
Podobnie jest z drugiej strony ulicy, chociaż...
...wydaje mi
się, że można było - tak jak po przeciwnej stronie ulicy - skierować ją do tego strumienia powyżej skrzyżowania. "Kanalik" byłby krótszy (czytaj: tańszy)!
Ale dobre i to :)))
Ledwie kilka minut robiłem te zdjęcia,
a już po chwili natknąłem się na trójkę moich byłych MKL-owskich podopiecznych - Mateusza, Sylwię i Pawła. I oni pochwalili drogowców za tę przeróbkę. |
|
Copyright 2007 Jerzy Skarżyński |