O sobie   Moje bieganie   Moje książki   Biegaj ze mną   LA-Statystyka

 

Aktualności

O sobie

Notatki

1972-1979

1980-1984

1985-1989

1990-1999

2000-2004

Galeria

Archiwum

Linki

Kontakt



 

Za chwilę start.


Ruszyli...


Dystans "sprinterski" ok. 4 km.


Zwłaszcza dla Andrzeja Walkowiaka (105), który szykuje sie do biegu na 100 km!



Chociaż dla zawodnika z nr. 7 - pewnie trochę przydługi. Żeby się nie nudziło - mama z boku konieczna ;)


Zawodniczka z nr 1 jest pierwsza! Od... końca ;)

Paulina Kotfica z Polic jest w kadrze triatlonu. Dla niej ten start jest dobrym przetarciem biegowym. Wygrała bez problemów.


Andrzej - jak widać - kończył w iście sprinterskim tempie. Ledwie zdążyłem go sfotografować.


Było kilka wyścigów dziecko-mama. Na razie mamy wygrywały...


...ale przyjdzie czas, że one będą górą.


Nagrody przyciągały oko.


Paulina jest reprezentantką Szczecina. Ba, Polski!!! Będzie w listopadzie reprezentowała nasz kraj w maratonie nowojorskim! Numer startowy wylosowała w loterii! Już teraz trzymam kciuki za udany wyjazd!


Zwyciężczynie w kategorii open.


A to najszybsi mężczyźni.


Teraz na podium najlepsze 18-latki.



To chyba też 18-latki? Mam zresztą wrażenie, że tu biegały tylko 18-latki :)


A to męscy 18-latkowie. Całe podium zajął OLIMPIC.


To już 20-latkowie.


40-latków "opędził" policzanin Krzysiek Pokrzywiński. To jeden z najlepszych maratończyków polskich w tej kategorii wiekowej.


Moją kategorię - 50-latków, wygrał także policzanin - Wiesiek Kotarski. Dodatkowo wylosował rower! To już drugi, bo 1 stycznia wylosował pierwszy w biegu noworocznym.


Szczecinianin Benek Foltynowicz był pierwszym 60-latkiem. Wylosowany rower także spowodował, że "warto" było wystartować :)


To 70-latkowie. Regularnie trenują, więc i tu rywalizacja była zacięta. Takie czasy! Na szczęście.


Losowanie nagród dla wielu nie było czasem straconym ;)


Wśród biegaczy wyraźnie widoczni byli zawodnicy OLIMPICA. Tu wraz ze swoim trenerem - Wiesławem Bindaszewskim.


Marian Kobiela - legenda weterańskiego fitnesu w Szczecinie - był w biegu dopiero trzeci, ale nie radzę próbować się z nim w konkurencjach siłowych. MOC jest z nim!


Copyright 2005 Jerzy Skarżyński