O sobie   Moje bieganie   Moje książki   Biegaj ze mną   LA-Statystyka

 

Aktualności

O sobie

Notatki

1972-1979

1980-1984

1985-1989

1990-1999

2000-2004

Galeria

Archiwum

Linki

Kontakt



 

Trener Zbyszek Biały z Kraśnika (absolwent szczecińskiej uczelni z roku 1980, maratończyk, z którym miałem przyjemność pokonywać biegowe trasy w okresie początków mego wyczynowego biegania) oraz 84-letni teraz trener Kazimierz Lubik, przez którego ręce przewijali się lekkoatleci tej klasy co Wiesław Maniak, Aurelia Trywiańska czy Agnieszka Karaczun. Niezmordowany Pan Kazimierz ciągle jeszcze podrzuca MKL-owi kolejne talenty, że wspomnę ostatni - Pawła Malaka, podwójnego złotego medalistę tej Olimpiady - na 110 m ppł. i w sztafecie 4 x 100 m (teraz szkolonego przez Anię Iwińską).


1 500 m - seria B


1 500 m - seria A


1 500 m - seria B



1 500 m - seria A


Z trenerami Ryśkiem Biesiadą (ASTRA Nowa Sól), Remim Wierzbickim (ZLKL Zielona Góra) i Zbyszkiem Białym (SKB Kraśnik).

Bieg na 2 000 m prz.


Ostatnia zmiana sztafet 4 x 100 m. Zwycięskiemu MKL-owi Szczecin (tor 3) ledwie 4/100 sekundy zabrakło do rekordu Polski!



Falstart podczas startu do biegu na 110 m ppł.


Finał 800 m był popisem podopiecznej Zbyszka Białego - Ewy Jacniak (nr 239). Była faworytką, a to ogromne obciążenie dla zawodniczek w tym wieku, ale nie zawiodła!

Zgodnie z ustaleniami przedstartowymi Ewa ruszyła do ataku już po 400 m. Oderwała się od rywalek i - kontrolując bieg do samego końca - pewnie wygrała! Co klasa, to klasa!!!


I Ewa, i jej trener otrzymali podczas dekoracji złote medale. Gratulacje!!!


Dyplom Ewy


Żeby było ciekawie - brązowy medal na 400 m zdobyła bliźniacza siostra Ewy - Małgosia. I ona stanęła na podium, chociaż jeszcze nie na najwyższym jego stopniu.



Z Gosią, Ewą i Zbyszkiem.


A to ich medale. Który złoty, a który brązowy? Proszę nie wysyłać SMS-ów z prawidłową odpowiedzią pod żaden numer ;)))!

Mistrz świata w trójskoku - Zdzisław Hoffmann wręczał medale i dyplomy m.in. trójskoczkiniom. Dyplom dostała także Natalka - córka znakomitego kiedyś skoczka wzwyż, Mirka Włodarczyka (skoczył w 1983 roku 2,26 m). Teraz była ósma, ale cieszył rekord życiowy. Za rok będzie trzecia-czwarta, za dwa lata druga, a za 3 lata będzie... rządzić w kobiecym trójskoku. To bardzo prawdopodobny scenariusz. Byle ambicji, cierpliwości, rozsądku i... pieniędzy na przygotowania starczyło!


Wieloboiści, jak to wieloboiści - po zakończeniu rywalizacji przedefiladowali razem po stadionie. Nie obeszło się bez kąpieli w rowie z wodą :)))



Start do 3 000 m


Na trasie 3 000 m


Bardzo zacięta była rywalizacja sztafet 4 x 400 m. Tu na prowadzeniu jeszcze ZAWISZA Bydgoszcz, ale na mecie pierwsi będą biegacze PREFABETU Śniadowo (teraz na 2. miejscu).


Spotkanie po latach. Obok mnie Wojtek Idzikowski - na przełomie lat 70. i 80. trener sprintu w BUDOWLANYCH Szczecin, wychowawca m.in. Jurka Iwińskiego.


Lubuszanie only: Zdzisław Zygmunt (Szprotawa), Rysiek Biesiada (Nowa Sól), Zdzisław Hoffmann, ja i Remi Wierzbicki (wszyscy ze Świebodzina!) oraz Andrzej Szczesny (Zielona Góra). Gdzie? W nowym hotelu "FOCUS", prowadzonym w Szczecinie przez Hoffmanna.


Copyright 2005 Jerzy Skarżyński