|
|
Z Ciocią Reginą oraz Elisabeth i Hansem-Albertem Steen.
Termin przyjazdu był dopasowany do trwających w tych dniach w Szczecinie Dniach Morza. To nie Kieler Woche, ale i tak Wały Chrobrego i zacumowane tu żaglowce i jachty zrobiły na nich ogromne wrażenie.
.
.
.
.
.
.
.
.
W "Różance".
.
W "Cafe 22" - uroczej kawiarni z widokiem na panoramę Szczecina.
.
.
Hans-Albert ma teraz 71 lat. Zaczął regularny
trening biegowy w wieku 55 lat. Dlaczego? Przy wzroście 170 cm ważył już ponad 90 kg. Postanowił "coś" ze sobą zrobić. Jego wybór padł na zdobywające wtedy w Niemczech wielu zwolenników bieganie.
.
.
.
Mimo, że w Paderborn ma ciekawą trasę biegową, to był jednak pod ogromnym wrażeniem trasy, którą mu pokazałem pierwszego dnia: start na Jasnych Błoniach przy fontannie, potem koło Pomnika Czynu Polaków, przy amfiteatrze, obok Różanki, dalej w kierunku pętli tramwajowej "3", dalej obok stadionu "Arkonii", przy "Oberży Chłopskiej", fragmentem trasy wokół Arkonki, potem trasą spacerową aż do ul. Miodowej, a powrót przeuroczą trasą w Lesie Arkońskim do stadionu "Arkonii" i z powrotem do Jasnych Błoni. 11,5 km zleciało bardzo szybko, zwłaszcza, że wykorzystałem ten czas na szkolenie dawno nie używanego niemieckiego. |
|
Copyright 2009 Jerzy Skarżyński |