O sobie   Moje bieganie   Moje książki   Biegaj ze mną   LA-Statystyka   Kalkulator

 

Aktualności

O sobie

Notatki

1972-1979

1980-1984

1985-1989

1990-1999

2000-2004

Galeria

Archiwum

Linki

Kontakt



 

Najciekawiej zapowiadał się start seniorów na 10 km. Frekwencja dopisała i na starcie pojawili się prawie wszyscy kandydaci do medali. Z „wielkich” zabrakło przede wszystkich olimpijczyka z Aten – Radosława Popławskiego.

Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. Artur Osman walczył jak lew, próbując rozerwać grupę, ale ostatecznie zabrakło dla niego miejsca na podium. Wygrał bieg „czający” się w tej grupie na ostatnim miejscu Jakub Czaja.

Ja najbardziej cieszyłem się z brązowego medalu drużyny MKL Szczecin, w której biegło dwóch moich podopiecznych: Józek Zabielski i Szymon Cybulski. Na zdjęciu od prawej: Marcin Wnuk, ja, Józek Zabielski, Szymon Cybulski, Mateusz Rycko i Bogusia Zakrzewska.

Rywalizacja kobiet nie była tak emocjonująca przede wszystkim dlatego, że grono elity było bardzo wąskie i medale były „przydzielone” już przed biegiem.

Medal srebrny dość pewnie wywalczyła maratonka, dwukrotna olimpijka - Małgosia Sobańska. Dla niej przełaje to element przygotowań do sezonu na szosie, więc często widać ją na przełajowych trasach. Chyba sama nie zliczy już wszystkich swoich medali MP?  

Najliczniej obsadzone były biegi juniorów, zarówno na 3 jak i na 6 km. Czy są w nich przyszli polscy olimpijczycy? Na pewno tak, chociaż – jak udowadnia życie – nie koniecznie będą nimi medaliści tego biegu!

Czy zostaną nimi moi podopieczni: Mateusz Rycko (nr 977), albo  Sławek Dida (nr 978)? Na razie są na dobrej drodze, więc... poczekamy, zobaczymy!

Copyright 2005 Jerzy Skarżyński