|
O sobie Moje bieganie Moje książki Biegaj ze mną LA-Statystyka |
|
|
|
. Trenerzy Piotr MAŃKOWSKI i Grzegorz GAJDUS. . . . . .
. . . .
. . m. . . . . .
. . .
. . . . . .
. . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . .
. . .
. Paweł Januszewski na trasie... . . . Były lekkoatleta LEGII - Wiesław ŁUKSZA, wystartował w półmaratonie z czarną przepaską na lewej ręce. Chciał w ten sposób uczcić pamięć zmarłego w lutym kolegi - czołowego polskiego 400-metrowca, dwukrotnego olimpijczyka (Rzym, Tokio) - StanisławA SWATOWSKIEGO.
Michał (nr 1264) na Sylwestra postanowił, że przygotuje się do startu w półmaratonie. Jak postanowił, tak zrobił, przebiegł cały dystans! To była taka jego mała VICTORIA :))) Spotkałem się z nim po biegu na urodzinowym obiedzie. Ze swego debiutu (2:03) był bardzo zadowolony. Dwie wspólnie "przegadane" godziny pomogą mu w poprawianiu swoich biegowych rekordów - prawda Michał? POWODZENIA! .
. . Mój podopieczny Marek HOJDA biegnie po rekord życiowy! A przy okazji na trasie wpadają mu do głowy kolejne aranżacje do "Europa da się lubić", gdzie zajmuje się stroną muzyczną. . . Z Kamilą GRADUS - rekordzistką Polski w półmaratonie (1:11:45) i Gosią SOBAŃSKĄ - rekordzistką Polski w maratonie (2:26:08). Gosi zabrakło 3 sekund, by poprawić rekord "z brodą" Kamili (z 1995 roku). Pech! Z prawej Michał BARTOSZAK. ACTION pany! Od lewej - Ania, Piotr, a od prawej Gosia i Kaziu. Piotr wygrał kategorię 40-latków, a Ania kategorię 18-latek ;) Kaziu - były maratończyk (2:13:37 w 1986 roku) po operacji kolana wraca na biegowe szlaki. Był drugi wśród 50-latków, przegrywając z niesamowitym Antkiem CICHOŃCZUKIEM (w tym roku kończy 59 lat!!!). Teresa JASIŃSKA też wygrała kategorię 18-latek, trochę starszych ;) Pomagał jej mąż - Marek. Sylwek i Marek reprezentują ERA RUNNING TEAM. Szkoliłem "klubowiczów" aż dwukrotnie, ale teraz rekordów życiowych było kilkanaście. Warto było się uczyć? ;))) Paweł "Kociemba" KOSTRZĘBSKI i Andrzej CHOMCZYK, który obfotogafowywał biegaczy na trasie. Paweł JANUSZEWSKI - zmęczony, ale zadowolony. Wiadomo - włos mu z głowy nie spadł ;) Z prawej Tadziu MIKA - czołowy polski długodystansowy 50-latek. Podobnie jak ja, nie mógł - niestety - wziąć udziału w biegu, a tylko dopingować kolegom. Z Jarkiem KOCHEM, Tomkiem KARDYŃSKIM i Józkiem ZABIELSKIM. Antek CICHOŃCZUK - prawie 60-latek i Janusz WESOŁOWSKI - prawie 50-latek, więc nigdy nie spotkają się w walce w jednej kategorii wiekowej. . Marek był bardzo zadowolony na mecie - ponad 2-minutowy rekord życiowy (już tylko sekundy powyżej 1:40) wyzwala ten specyfczny uśmieszek. Jaki będzie, gdy "padnie" bariera 1:40? Poczekamy, zobaczymy! :))) |
|
Copyright 2008 Jerzy Skarżyński |