O sobie   Moje bieganie   Moje książki   Biegaj ze mną   LA-Statystyka

 

Aktualności

O sobie

Notatki

1972-1979

1980-1984

1985-1989

1990-1999

2000-2004

Galeria

Archiwum

Linki

Kontakt



 

Czyż nie wspaniałe widoki?! Zobaczcie!


.


.


.



.


.

.


.


.


.


.


.


.


.


.


.



.


Z tyłu, za moimi plecami "rośnie" kopiec, na którym niedługo stanie posąg Jezusa, w stylu tego z Rio de Janeiro! Tamten ma 30 m wysokości, a ten świebodziński będzie - jak słyszałem - 24-metrowy i będzie drugi pod względem wysokości na świecie. Wymyślił to "mój" katecheta z okresu nauki w liceum - ks. Zawadzki, który niezwykle prężnie gospodarzy od wielu lat w swojej parafii. Myślę, że ten posąg stanie się szybko ikoną Świebodzina. Łatwo będzie się kojarzył kierowcom mijającym to piękne miasto - moje rodzinne. A czy wiecie, że ze Świebodzina pochodzi mistrz świata w trójskoku z 1983 roku - Zdzisław Hofman (teraz mieszka w Łodzi), a ciągle tu mieszka "budkosuflerowy", znakomity Felicjan Andrzejczak, ten od "Jolki...", "Czasu ołowiu", "Nocy komety" czy "Piątego biegu" :)


Podczas tej sesji - przypadkowo - spotkałem na spacerze z wnuczką mego wf-istę z liceum - trenera Henryka Rzechówkę, o którym wspominałem już w mej relacji z 4 lutego.


Copyright 2005 Jerzy Skarżyński