O sobie   Moje bieganie   Moje książki   Biegaj ze mną   Zestawienia   Kalkulator

 

Aktualności

O sobie

Notatki

1972-1979

1980-1984

1985-1989

1990-1999

2000-2005

Galeria

Forum

Linki

Kontakt



 

Zająłem 8. miejsce w klasyfikacji generalnej, zwyciężając w kategorii M 50. Czas 1:17:56. Dziennikarka "Gazety Wyborczej gratulowała mi znakomitego miejsca w tym biegu. Moja nadspodziewanie wysoka lokata nie tyle świadczy jednak o fantastycznej formie, co o... żenująco niskim poziomie sportowym biegu w tym roku! W szanującym się biegu z taką tradycją nie powinienem wejść do dwudziestki! Co ONI zrobili z tą imprezą! A miasto dało IM 40 tysięcy złotych! Przy niecałych 200 startujących wychodzi na to, że koszt udziału jednego zawodnika w tej imprezie "masowej" wyniósł ponad 200 zł. To skandal!!! Wszędzie w Polsce ilość uczestników z roku na rok jest coraz większa, tylko w Szczecinie coraz mniejsza. Biegaczy spoza Szczecina było rekordowo mało. Zadżumione miasto? A błędów i zaniedbań organizacyjnych mógłbym wymienić całą listę. Na taką amatorszczyznę nie stać już miasta! W Szczecinie ustanowiono w roku 1997 aktualny po dziś dzień rekord Polski w biegu na 20 km. Startowała zawsze niemal cała polska czołówka długodystansowców, a reprezentanci innych krajów dzwonili kilka miesięcy wcześniej, by zapewnić sobie udział w szczecińskim biegu. Panie Prezydencie, to bieg będący pod Pańskim patronatem. Czy Pan nie widzi, co ONI z nim zrobili? 40 tysięcy złotych to żaden pieniądz?


Copyright 2005 Jerzy Skarżyński