|
O sobie Moje bieganie Moje książki Biegaj ze mną LA-Statystyka Kalkulator |
|
|
|
TRENING Bieganie
to nie tylko setki, czy u wielu nawet tysiące przebiegniętych
kilometrów. To tylko część zajęć nazywanych TRENINGIEM BIEGOWYM.
Przekonasz się, że wcale nie najtrudniejsza! Zapytasz: Cóż takiego może robić biegacz na treningu, jak nie biegać? Odpowiedź jest prosta. Już samo bieganie może być bardzo różne! Można biegać długie odcinki wolno, ale i szybciej, albo mało, lecz szybko. Można też przeplatać odcinki wolne szybkimi. Można biegać w terenie płaskim, ale również zróżnicowanym pod względem konfiguracji terenu lub podłoża. Wystarczy? Kombinacji jest jeszcze dużo. Okazuje się, że to nie wystarczy. Treningiem jest bowiem podjęcie świadomych działań, w ramach przygotowanego planu, zmierzających do poprawy umiejętności biegowych, sprawdzanych następnie w zawodach. Dlatego w przygotowaniach zaawansowanych biegaczy, ale i tych, którzy chcą się rozwijać sportowo nie może zabraknąć innych środków treningowych. Jakich? By
biegać i ROZWIJAĆ SIĘ biegowo potrzebujesz NAJPIERW odpowiednio
przygotowanych mięśni, więzadeł i ścięgien: elastycznych,
porozciąganych, silnych i odpornych na zmęczenie, obciążenia
treningowe i kontuzje. Inaczej nie podołają one trudnościom
realizowanych zadań. Praca nad tym wymaga uwagi i… czasu, którego
często brakuje biegaczom sumującym skrupulatnie tylko przebiegnięte
kilometry. Skoncentrowanie się jedynie na ilościowej stronie
treningu, szybko spowoduje, że ambicje w krótkim czasie przerosną
możliwości twego nieprzygotowanego organizmu. Wtedy skończy się
bieganie. Zacznie się leczenie kontuzji i… udręka związana z
faktem niemożności biegania! Co
masz do dyspozycji? TRUCHT
- najłagodniejsza forma biegu. Podczas truchtu odpoczywasz aktywnie: biegniesz bardzo wolno, nie angażując
zbytnio serca. Zalecany wszystkim początkującym, ale stosowany przez
wyczynowców po wyczerpujących treningach. Tętno powinno wynosić
60-70% tętna maksymalnego (tętno maksymalne oblicza się ze wzoru: Tmax
= 210 – 0,65 x wiek, ale
najlepiej jest zrobić próbę wysiłkową dla poznania swego
indywidualnego Tmax). GIMNASTYKA
ROZCIAGAJĄCA
(GR) - zestaw ćwiczeń rozciągających mięśnie, więzadła
i ścięgna. Bez nich będą one narażone na urazy (naciągnięcia,
naderwania czy nawet zerwania). Ich sprawność umożliwi wykonywanie
pracy o większej objętości i intensywności, zabezpieczając przed
kontuzjami. Wykonywane powinny być przy okazji KAŻDEGO treningu, PO
zakończeniu części biegowej lub w trakcie rozgrzewki. Nieumiejętne
rozciąganie PRZED wyjściem na trening może spowodować uraz -
zimne, nie rozgrzane biegiem włókna mięśni mogą ulec mikrourazom.
GIMNASTYKA
SIŁOWA
(GS) - zestaw ćwiczeń siłowych, mający na celu wzmocnienie
najważniejszych partii mięśni, pomocnych w trakcie biegu (mm. nóg,
brzucha, krzyża, pośladków, grzbietu, ale także... szyi, karku czy
rąk!). Maraton ma 42,195 km długości! To ponad dwie, ale dla wielu
ponad cztery godziny biegu! Słabe mięśnie nie podołają takiemu
wyzwaniu. Ćwicz GS przynajmniej 3 razy tygodniowo, a najlepiej przy
okazji każdego treningu! UWAGA! GR i GS to dwa... najtrudniejsze środki
treningowe! Nie dlatego, żeby faktycznie były najtrudniejsze.
Biegaczom nie starcza zwykle czasu (a ja myślę, że chęci) na ćwiczenia.
Nie wiedzą, ile tracą. Nie bądź jednym z nich! ŁAGODNY
BIEG (OWB1)
- bieg w zakresie 70-80% Tmax. To podstawowy dla biegacza środek
treningowy. Jest „opakowaniem”, które musi wykonać
biegacz pomiędzy kolejnymi mocniejszymi akcentami treningowymi. Objętość
tego środka waha się u biegaczy od 60 do 80% całej rocznej pracy
biegowej. PRZEBIEŻKI
(p) - krótkie, 80-300-metrowe odcinki przyspieszeń,
powtarzanych 10-30 razy, a mających na celu ożywienie monotonii długich
i wolnych rozbiegań, ale także jako elementy pracy nad techniką
biegu. Wykonywane zawsze pod koniec treningu biegowego (lub
rozgrzewki). WYCIECZKA
BIEGOWA
(WB) - ważny środek treningowy długodystansowców w okresie
przygotowawczym. Długie, łagodne rozbieganie, trwające przynajmniej
70 minut, ale czasami nawet kilka godzin! Te kilkugodzinne mogą, a
nawet powinny(!) zawierać elementy marszobiegów i przerw
odpoczynkowych (np. w schroniskach na górskich szlakach). WB buduje
wytrzymałość ogólną, ale z uwagi na czas trwania treningu także
psychikę biegacza. ROZGRZEWKA
- jest niezbędna, by wykonać mocniejszy trening. Składa się z 3 części:
ok. 15' biegu zakończonego łagodnymi przebieżkami, 10-12' ćwiczeń
rozciągających i 2-3'... koncentracji(!). Pozwoli organizmowi nauczyć
się mobilizować przed trudniejszymi zadaniami, a przed zawodami
„przestawi” organizm na wyższy poziom czynnościowy, umożliwiając
bieg „na adrenalinie”, hormonie, dzięki któremu człowiek
może dokonać rzeczy przewyższających normalnie jego możliwości. KROS
- bieg w terenie urozmaiconym (pagórkowatym). Kros wzmacnia siłę nóg
i poprawia technikę biegu, ale poprzez ciągłe zmiany rytmu biegu
buduje też psychikę. Dla serca i płuc stanowi przymiarkę do pracy
na wyższych obrotach. Kros pasywny to bieg w tym terenie bez
specjalnego zaangażowania (tylko „na zaliczenie”), a kros
aktywny wymaga aktywności na podbiegach i zbiegach. BIEG
CIĄGŁY
(WB2) - bieg w zakresie 75-85% Tmax. To
najważniejszy środek budujący wytrzymałość długodystansowca!
Zrobi swoje pod warunkiem, że trwa minimum 30'. Powiedz mi, ile i jak
szybko biegasz WB2, a powiem Ci, na ile stać Cię w
maratonie! Najtrudniejsze w tym treningu, to... nie biec zbyt szybko.
Kto z biegu ciągłego zrobi WB3 (patrz niżej), wykona
trening eksploatujący, a nie budujący! Granica jest dość płynna,
więc potrzeba trochę doświadczenia, by tej niewidocznej granicy nie
przekraczać, albo biegać z pulsometrem, który pokazuje poziom tętna
podczas biegu. SIŁA
BIEGOWA (SB)
- dynamiczne skipy, wieloskoki i podbiegi wzmocnią siłę nóg, a
wykonywane na odcinku 100-200 metrów wpłyną też na podniesienie
wytrzymałości siłowej. Tego dla maratończyka nigdy za dużo! Na
sile biegowej TRZEBA się zmęczyć! Wtedy „przy okazji”
wzmocnisz serce i płuca. Cóż, z praktyki wiem, że na ten czasochłonny
środek najczęściej też brakuje biegaczom czasu. A to „as w rękawie”
u tych, którzy faktycznie myślą o sportowym rozwoju! WB3
-
środek treningu wytrzymałości specjalnej. Realizowany na poziomie
80-95% Tmax. Włączany do planu na etapie bezpośredniego
przygotowania do sezonu. Wymaga prędkości zbliżonych do startowych,
ale też dłuższego odpoczynku, najlepiej „wzmocnionego”
zabiegami odnowy biologicznej (masaż, solanka, itp.). BIEG
Z NARASTAJĄCĄ PRĘDKOŚCIĄ
(BNP) - „składak”
złożony z elementów łagodnego biegu (OWB1) , biegu ciągłego
(WB2) i WB3. Istotne, że im bliżej końca
odcinka BNP, tym trzeba biec szybciej! Podczas tego biegu należy
przekroczyć 2-4 progi prędkości, a każdy następny odcinek (coraz
krótszy!) trzeba biec o 5-10"/km szybciej. Doskonały środek
treningu motoryki, ale i psychiki. Włączany do planów dopiero po
„oswojeniu” się z biegiem ciągłym. SPRAWDZIAN
- element treningu(!), mający pomóc ocenić aktualny stan
wytrenowania. Analiza reakcji fizycznych i psychicznych podczas
sprawdzianu wyznacza kierunki działań w dalszym okresie. Plan treningowy to nic innego jak mix tych środków. Sztuką trenerską jest jednak odpowiedni dobór objętości składników, momentów ich włączania do planu, przewidzenia reakcji organizmu na zadane bodźce, a więc czasu regeneracji po nich, elastyczne, indywidualne dopasowanie kolejnych działań do zawodnika. Problem polega na tym, że KAŻDY JEST INNY! I trzeba „tylko” wyczucia, trenerskiego „nosa”, by realizowany plan był skuteczny na zawodach po okresie przygotowań. |
|
Copyright 2005 Jerzy Skarżyński |