O sobie   Moje bieganie   Moje książki   Biegaj ze mną   LA-Statystyka

 

Aktualności

O sobie

Notatki

1972-1979

1980-1984

1985-1989

1990-1999

2000-2004

Galeria

Archiwum

Linki

Kontakt



 

Start z MILUTKIEJ.


To odcinek czarnego szlaku w kierunku Wodospadu Kamieńczyka. Przy tych "stoiskach" czarny szlak skręca w lewo, ale...


ja biegnę na wprost. Jest co robić, gdyż kamienie są b. śliskie.


A to widok na ten odcinek z góry.


Wodospad Kamieńczyka jest uroczy także zimą.


KAMIEŃCZYK.


Granica KPN - zaczyna się dłuuugi podbieg do Hali Szrenickiej.


Zwykle podbiegałem to bez większych problemów, ale trasa rozjechana jest przez gąsienice ratraka i stopa stale "ucieka" w śniegu. Chyba po raz pierwszy miałem odcinki, gdzie musiałem maszerować, biec nie dało już rady. A może... lata robią swoje? ;)



Rzut oka za siebie.


Już widać schronisko na Hali Szrenickiej - to końcówka marszo-podbiegu.


Zima tu w pełni, więc i narciarze co chwilę śmigają na nartach...


Zaskoczenie - gdy przebiegam nagle słyszę pytające - Jurek? To Jasiu - mój szczeciński kolega. Jest tu instruktorem jazdy na nartach.


A to kilka zdjęć z Hali Szrenickiej. Jest przepięknie, ale przecież zima to najpiękniejsza pora roku. Tu na pewno. Zobaczcie sami.


.


.


.



.


.


.



.


.


.


Czerwony szlak prowadzący do Szrenicy był zamknięty, więc muszę zbiec lekko niżej, by dostać się tam szlakiem narciarskim prowadzącym od górnej stacji wyciągu na Szrenicę.


.


.



To widok za siebie, w kierunku Hali.


.


.



.


Te kamienie, to dobrze widoczne ze Szklarskiej Poręby Końskie Łby.


.


A przy Trzech Jaworach i dzisiaj pali się ognisko. Widać ruiny zamku na Chojniku.


.


Na horyzoncie widać cel mego treningu - stacja przekaźnikowa przy Śnieżnych Kotłach. Już niedaleko, ot - za tą górką ;))).


.


.


Ciekawe, czy leśnicy smażą teraz kiełbaski? :)))


Górna stacja wyciągu na Szrenicę widziana od góry.


.


.


Już prawie przy schronisku na Szrenicy.


.


.


To widok schroniska od strony południowej, niewidocznej ze Szklarskiej Poręby.


A to widok na nie z Czech ;)


Ruszam czerwonym szlakiem w kierunku ŚK.


Ci "zapaśnicy" zastygli w jakimś bezruchu! Walczyć panowie - walczyć!


.


.


.


.


.


To widok na Szrenicę i na kamienne Trzy Świnki (po lewej). Zapewniam, że nie jest do nich tak płasko jak się wydaje. Przed chwilą stamtąd łatwo zbiegłem, ale w drugą stronę jest co robić.


Copyright 2008 Jerzy Skarżyński