|
|
Widok ze Starorobociańskiego Wierchu na wschód. Patryk z pełnym ekwipunkiem schodzi ze Starorobociańskiego. Dzień 2 - w drodze na Czerwone Wierchy.
Wiatr dawał się we znaki, szczególnie powyżej 2 000 metrów. Kierunki mówią same za siebie. Pogoda w tatrach zmienia się błyskawicznie. Zejście, a raczej zjazd na butach z Kasprowego Wierchu. Dzień 3 - Czarny Staw Gąsienicowy, z tyłu Patryk. Zawratowi Żleb, szlak przeciera Andrzej z Jarkiem. Mały Kozi Wierch + Szymon.
Znów Mały Kozi Wierch + Szymon z oddali. Zejście do Doliny Pięciu Stawów od strony Zawratu. Plecaki nam nie pomagały, ale za to ulga w schroniskach po zdjęciu ciężaru była ogromna. Dolina Pięciu Stawów. Widok z Doliny Pięciu Stawów na stronę północno-zachodnią.
Helikopter wraca z akcji z rejony Morskiego Oka/Szpiglasówki. Dzień 4 - Widok na 5 stawów ze szlaku na Morskie Oko. Wejście na Rysy - Morskie Oko i Czarny Staw.
Już nieco wyżej. Widok z najwyższego punktu Polski. Brygada Rysy, od lewej: Andrzej, Jarek, Szymon. Zejście w dół - Jarek prowadzi. Kolega ze schroniska :) |
|
Copyright 2009 Jerzy Skarżyński |